O realizowanych przez Powiat Stalowowolski inwestycjach oraz o owocnej współpracy ze stalowowolskimi parlamentarzystami – rozmowa z JANUSZEM ZARZECZNYM, starostą stalowowolskim.

 

- Poprzednia kadencja była rekordowa w historii Powiatu Stalowowolskiego pod względem wydatków na inwestycje. Przypomnę, że było to aż 127 mln zł. Wydawało się, że w tej kadencji Powiat nieco zwolni tempo, tymczasem jest ono nadal wysokie – jedna inwestycja goni drugą…
- Rzeczywiście, podtrzymujemy to dobre tempo z ubiegłej kadencji, ale trudno byłoby nie wykorzystywać kolejnych nadarzających się nam szans. Jak jest okazja sięgnąć po wysokie dofinansowanie do jakiejś inwestycji, to nie zaprzepaszczamy jej, tylko działamy. Poprzednia kadencja była bardzo udana, zwłaszcza pod względem zrealizowanych inwestycji, ale nie spoczywamy na laurach. Liczę, że w tej uda nam się zrobić równie dużo.

- Bardzo duży udział w kosztach realizowanych zadań, stanowią środki pozyskiwane z zewnątrz. Pochodzą one z różnego rodzaju programów, ale także bezpośrednio z Rezerwy Ogólnej Budżetu Państwa. Wydaje się, że nigdy wcześniej nasz samorząd nie mógł liczyć na tak duże wsparcie?
- Wnioski o środki z Rezerwy Ogólnej Budżetu Państwa składamy dopiero od niedawna. 2 lata temu otrzymaliśmy 1 milion złotych zakup sprzętu i aparatury medycznej dla Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii, a rok temu uzyskaliśmy w ten sposób 770 tysięcy złotych na zakup nowego wyposażenia dla Oddziału Kardiologicznego oraz Oddziału Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego, a konkretnie: aparatu rentgenowskiego z ramieniem C oraz zestawu do elektrokardiologicznych prób wysiłkowych z bieżnią. W tym roku złożyliśmy wniosek o wsparcie z Rezerwy Ogólnej Budżetu Państwa na zakup sprzętu i wyposażenia na sale udarowe w szpitalu. Ten wniosek przeszedł już wszystkie potrzebne szczeble weryfikacji i wiem, że znajduje się już u premiera. To przykład środków pozyskiwanych przez nas z Rezerwy Ogólnej Budżetu Państwa, ale przecież bardzo dużo uzyskaliśmy w ostatnich latach z Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Podkarpackiego, czego najlepszym przykładem jest pozyskana kwota 10 milionów złotych na budowę nowego Bloku Operacyjnego. Zaabsorbowaliśmy również wiele środków z programów realizowanych przez poszczególne resorty: Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Infrastruktury, a także Ministerstwo Sportu i Turystyki.

- Na ile na tę sytuację ma wpływ fakt, że w ministerialnych gabinetach odpowiedzialnych właśnie za inwestycje, zasiadają stalowowolanie: minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, a także wiceminister infrastruktury Rafał Weber?
- Nie da się ukryć, że mogliśmy liczyć z ich strony na ogromną pomoc przez okres całej, kończącej się właśnie kadencji Sejmu. I co najważniejsze, pomagali nam nie tylko w ramach kierowanych przez siebie resortów, ale też dodatkowo ułatwiali nam kontakty z innymi ministrami. To ma dla nas duże znaczenie. Rafał Weber i Jerzy Kwieciński naprawdę zrobili bardzo dużo dobrego dla naszego środowiska. Z uwagi na to, że kończy się kadencja Sejmu, a wraz z nią kadencja rządu, więc i oni kończą swoją misję, to bardzo chcę im podziękować za pracę, jaką wykonali w ostatnich latach dla naszego powiatu. Zawsze mogliśmy na nich liczyć i mam nadzieję, że nadal będziemy mogli, ponieważ nie wyobrażam sobie, żeby po wyborach nie pozostali w swoich gabinetach ministerialnych. Chcę podkreślić, że minister Rafał Weber jest dla nas – samorządowców, szczególnie cennym sojusznikiem. To przecież właśnie z jego ministerstwa trafiają pieniądze na drogi samorządowe. Pieniądze, o które starają się starostowie, prezydenci, burmistrzowie i wójtowie z całego kraju. I trzeba obiektywnie przyznać, że dzięki staraniom między innymi wiceministra Rafała Webera, tych pieniędzy w ostatnich latach jest coraz więcej. I Powiat Stalowowolski jest tego najlepszym przykładem – realizujemy w tym roku inwestycje drogowe, dofinansowane z Funduszu Dróg Samorządowych na poziomie aż 80 procent.

- No właśnie, już na początku rozmowy wspominaliśmy o ogromnych nakładach inwestycyjnych w ubiegłej kadencji. Na same tylko drogi Powiat Stalowowolski wydał wtedy 54 mln zł. To jednak nie koniec, ponieważ na tym polu wciąż dużo się dzieje….
- Dokładnie. We wrześniu odebrałem z rąk wiceministra Rafała Webera promesę na kwotę 8,8 mln zł z Funduszu Dróg Samorządowych. To dofinansowanie do 3 zadań: przebudowy drogi powiatowej Agatówka – Stalowa Wola - ulica Ogrodowa na odcinku o łącznej długości 1,5 kilometra, przebudowy drogi powiatowej Brandwica - Jastkowice w miejscowościach Brandwica i Jastkowice na odcinku o łącznej długości 1,6 kilometra, a także przebudowy drogi powiatowej Zaklików - Borów w miejscowościach Irena oraz Łążek Zaklikowski na odcinkach o łącznej długości 3,1 kilometra. Te zadania są już w trakcie realizacji i w tym roku je zakończymy. Podobnie jak przebudowę drogi powiatowej w centrum Pysznicy. To duża inwestycja, warta ponad 5,4 mln złotych, dofinansowana w ramach „Program rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019”. I to nie koniec, bo przygotowujemy się do kolejnych, dużych zadań drogowych, które będziemy realizować w najbliższych 2-3 latach.