Stalowowolskie śniadanie biznesowe pokazało, że zdrowie też buduje firmy

4 min czytania
Stalowowolskie śniadanie biznesowe pokazało, że zdrowie też buduje firmy

W sali konferencyjnej Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej w Stalowej Woli tego dnia nie było sztywnej gali, tylko żywy ruch, rozmowy i energia ludzi, którzy na co dzień liczą wyniki, kontakty i tempo działania. 25. Śniadanie Biznesowe zebrało przedsiębiorców, przedstawicieli instytucji i pasjonatów sportu przy jednym stole, a wspólny mianownik był zaskakująco prosty – dobre zdrowie ma znaczenie także dla firmy. W jubileuszowej odsłonie wydarzenia biznes spotkał się z profilaktyką, dyscypliną i sportowym charakterem miasta.

  • Zdrowie weszło do biznesu bez garnituru i bez patosu
  • Lekarz, przedsiębiorcy i sportowcy opowiedzieli o tej samej sile
  • Sportowe stowarzyszenia pokazały, że aktywność ma tu wiele twarzy

Zdrowie weszło do biznesu bez garnituru i bez patosu

Wtorkowe spotkanie od początku miało swobodny, ale konkretny rytm. Po rejestracji i śniadaniu uczestnicy przeszli do rozmów o tym, co w biznesie zwykle bywa najcenniejsze – o relacjach, wiarygodności i wymianie doświadczeń. Śniadania Biznesowe od lat działają właśnie na tej zasadzie: dają przestrzeń do poznania partnerów, pokazania swojej działalności i złapania kontaktów, które później potrafią zaprocentować dużo mocniej niż oficjalna wizytówka.

Jubileuszowa, 25. odsłona wydarzenia odbyła się pod hasłem „W zdrowym ciele zdrowy biznes”, a jego organizatorem był prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. Nie był to jednak slogan rzucony na potrzeby sceny. Cała formuła spotkania została podporządkowana myśli, że sprawny organizm, dobra kondycja i regularny ruch przekładają się nie tylko na samopoczucie, ale też na sposób prowadzenia firmy, reagowania na stres i budowania zespołu.

Lekarz, przedsiębiorcy i sportowcy opowiedzieli o tej samej sile

Pierwszy głos należał do kardiologa lek. med. Marka Ujdy, który mówił o codziennych nawykach wpływających na zdrowie. W jego wystąpieniu wybrzmiały trzy filary, o których łatwo zapomnieć w natłoku obowiązków – dieta, aktywność fizyczna i profilaktyka. Lekarz zwrócił uwagę, że organizm potrzebuje ruchu, a brak wysiłku szybko zaczyna działać przeciwko człowiekowi.

„Każdy wysiłek jest dobry, a każde lenistwo jest złe” – mówił lek. med. Marek Ujda.

Ta krótka myśl dobrze wpisała się w charakter całego spotkania. W Stalowej Woli biznes został pokazany nie jako zamknięty świat tabel i umów, ale jako środowisko, które potrzebuje odporności, energii i konsekwencji równie mocno jak sportowiec przed startem.

W podobnym tonie wystąpili Magdalena i Wojciech Pawłowscy, właściciele PPH Cerkamed ze Stalowej Woli. Najpierw przybliżyli profil swojej firmy i podejście do polityki pracowniczej, a potem przeszli do tematu sportu, który w ich opowieści nie był dodatkiem, lecz ważnym źródłem firmowych nawyków. Mówili o dyscyplinie, wytrwałości i konsekwencji, czyli cechach, które pomagają zarówno na treningu, jak i w prowadzeniu przedsiębiorstwa.

„Sport kształtuje cechy potrzebne w biznesie, jak chociażby odporność na stres” – podkreślała Magdalena Pawłowska.

Z ich wypowiedzi wyłaniał się prosty wniosek: zdrowa firma potrzebuje ludzi, którzy potrafią się regenerować, lepiej komunikują się ze sobą i nie traktują potknięć jak końca gry, lecz jak lekcję do odrobienia. To ważny sygnał także dla innych przedsiębiorców – w mieście, które stawia na rozwój gospodarczy, coraz mocniej widać, że kultura pracy nie kończy się na wynikach finansowych.

Sportowe stowarzyszenia pokazały, że aktywność ma tu wiele twarzy

Ostatnia część spotkania należała do ludzi, którzy sport w Stalowej Woli rozumieją bardzo szeroko. Swoją ofertę zaprezentowali przedstawiciele kilku stowarzyszeń i grup: Klubu Podróżnika Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci i Młodzieży AZYMUT, Stalowowolskiego Klubu Biegacza, Klubu Turystyki Kwalifikowanej KOMPAS, Rowerzystów ze stali, Stalowowolskiego Klubu Morsów, PTTK „Łazik” Stalowa Wola, a także Dariusz Bańka – trener, mors i nauczyciel WF wraz z podopiecznymi.

Ta część wydarzenia miała swój praktyczny wymiar. Nie chodziło tylko o prezentację nazw i logotypów, ale o pokazanie, że w mieście działa wiele środowisk, które potrafią wciągać mieszkańców w ruch, wyjście z domu i regularną aktywność. Dla jednych będzie to bieganie, dla innych rower, wędrówki, morsowanie albo turystyka kwalifikowana. Właśnie z takich mniejszych, konsekwentnych kroków składa się później szersza zmiana – nie tylko w zdrowiu, lecz także w relacjach między ludźmi i instytucjami.

Organizatorzy przypomnieli, że Śniadania Biznesowe są cyklicznym miejscem spotkań dla przedsiębiorców działających w Stalowej Woli. Ich sens nie ogranicza się do wymiany wizytówek. Chodzi o budowanie środowiska, w którym biznes dostaje dostęp do wiedzy, inspiracji i kontaktów, a miasto wzmacnia swoją pozycję miejsca przyjaznego przedsiębiorcom. W jubileuszowej odsłonie widać było to wyjątkowo wyraźnie – tu zdrowie, sport i gospodarka nie stały obok siebie przypadkiem, ale stworzyły jedną opowieść.

na podstawie: UM Stalowa Wola.

Autor: krystian