Leśne pożary w Rozwadowie skończyły się aresztem dwóch mężczyzn

Leśne pożary w Rozwadowie skończyły się aresztem dwóch mężczyzn

FOT. KPP w Stalowej Woli

Seria kilkunastu pożarów na terenach Nadleśnictwa Rozwadów spaliła około 2,5 ha lasu i zostawiła straty sięgające blisko 45 tysięcy złotych. Stalowowolscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenia. Sąd na wniosek prokuratora wysłał ich do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Końcem marca do Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli wpłynęło zawiadomienie o kilkunastu pożarach, do których doszło na terenie Nadleśnictwa Rozwadów. Z przekazanych informacji wynikało, że ogień objął około 2,5 hektara lasu, a szkody oszacowano na blisko 45 tysięcy złotych.

Funkcjonariusze zaczęli zbierać materiał dowodowy i analizować zebrane informacje. Kryminalni wytypowali osoby, które mogły mieć związek ze sprawą, a w minionym tygodniu zatrzymali dwóch mężczyzn.

Z ustaleń policji wynika, że zatrzymani usłyszeli zarzut z art. 163 kodeksu karnego, dotyczący sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów. Stalowowolski sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec nich tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za ten czyn grozi do 10 lat pozbawienia wolności. W sprawie prowadzone jest prokuratorskie śledztwo.

Ta sprawa od początku wyglądała poważnie - kilkanaście ognisk pożaru, spalony las i straty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych pokazują, jak szybko pozornie lokalny incydent przeradza się w ciężką sprawę karną.

na podstawie: KPP w Stalowej Woli.