Nowa Scania dla strażaków ze Stalowej Woli zwiększy zasięg akcji bez hydrantów

Nowa Scania dla strażaków ze Stalowej Woli zwiększy zasięg akcji bez hydrantów

FOT. Powiat

W stalowowolskiej komendzie pojawił się sprzęt, który od razu przyciąga uwagę gabarytami i możliwościami. Nowa Scania nie jest zwykłym autem do wyjazdów – to ciężki, uterenowiony wóz ratowniczo-gaśniczy, który ma pomagać tam, gdzie liczy się czas i zapas wody. Dla strażaków z powiatu to wyraźny skok techniczny, a dla ochotników ze Stanów – równie ważne wzmocnienie z drugiej strony układu.

  • Scania, która ma robić różnicę przy akcjach poza siecią hydrantów
  • Renault Kerax wrócił do służby tam, gdzie też był potrzebny

Scania, która ma robić różnicę przy akcjach poza siecią hydrantów

Do służby w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli wszedł nowy pojazd wart 1 mln 759 tys. zł. Zakup zrealizowała Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, a sama maszyna już na pierwszy rzut oka pokazuje, że nie chodzi o standardowy wóz bojowy. To Scania z silnikiem o mocy 450 KM i 6-osobową kabiną, przygotowana do pracy w trudniejszym terenie.

Największe znaczenie ma jednak zbiornik wody – aż 7 tys. litrów. Taki zapas daje strażakom większą samodzielność podczas pożarów, zwłaszcza tam, gdzie nie ma możliwości szybkiego podłączenia do hydrantu. To właśnie w takich sytuacjach sprzęt decyduje o tempie działań i o tym, czy pierwsza faza akcji przebiegnie bez przymusowych przerw.

Bryg. Szczepan Kozioł, komendant powiatowy PSP w Stalowej Woli, podkreślał, że pojazd jest obecnie najnowocześniejszy w całym powiecie i dlatego załoga musiała wcześniej przejść odpowiednie przygotowanie. Krótko pokazano go także staroście stalowowolskiemu Januszowi Zarzecznemu.

„To bez wątpienia najnowocześniejszy wóz strażacki na terenie całego powiatu” – mówi bryg. Szczepan Kozioł.

Renault Kerax wrócił do służby tam, gdzie też był potrzebny

Nowy samochód zastąpił w stalowowolskiej jednostce starszego Renault Kerax, który nie trafił na złom, lecz nadal będzie służył w akcjach. Pojazd przejęli druhowie z OSP Stany w gminie Bojanów. Dla tej jednostki to wyraźna zmiana jakościowa, bo Kerax zastąpił wysłużoną, ponad 50-letnią Tatrę.

Janusz Zarzeczny nie ukrywał, że taki transfer ma sens także z punktu widzenia całego systemu ratowniczego w powiecie. Jak zaznaczył, przekazany samochód ma dużą wartość użytkową i powinien mocno zwiększyć możliwości operacyjne strażaków ze Stanów.

„Cieszę się z tego rozwiązania (…) Mam nadzieję, że oba samochody będą dobrze służyły naszym strażakom” – powiedział starosta Janusz Zarzeczny.

W praktyce oznacza to prosty, ale ważny efekt: zawodowa jednostka zyskała sprzęt na poziomie odpowiadającym dzisiejszym wymaganiom, a ochotnicy przejęli pojazd, który realnie podnosi ich gotowość do wyjazdów. W strażackiej układance rzadko kiedy jeden ruch wzmacnia dwa ogniwa naraz – tym razem właśnie tak się stało.

na podstawie: Powiat.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.