Park Jordanowski wypełnił się rodzinami, a piknik przedłużono o godzinę

Park Jordanowski wypełnił się rodzinami, a piknik przedłużono o godzinę

W Parku Jordanowskim zrobiło się tłoczno, głośno i bardzo rodzinnie, jak podczas święta, na które czeka się przez całą zimę. W niedzielne popołudnie stalowowolanie przyszli tam całymi domami, a dzieci szybko przejęły scenę, bo to dla nich przygotowano najwięcej atrakcji. Dmuchane zjeżdżalnie, animacje i konkursy sprawiły, że plan zabawy trzeba było wydłużyć. Tego dnia w Stalowej Woli liczyła się przede wszystkim wspólna obecność i zwykła, niewymuszona radość.

  • Rodzinne popołudnie, które wciągnęło całe osiedla
  • Gospodarze mówili o rodzinie i wspólnym świętowaniu
  • Strażacy i pierwsza pomoc nadały zabawie bardziej praktyczny wymiar

Rodzinne popołudnie, które wciągnęło całe osiedla

Piknik w Parku Jordanowskim ruszył wczesnym popołudniem, ale z każdą kolejną godziną przyciągał coraz więcej osób. Na miejscu nie brakowało rodzin z małymi dziećmi, które korzystały z przygotowanych atrakcji bez większych przerw. Największym powodzeniem cieszyły się dmuchane zamki i zjeżdżalnie, ale szybko okazało się, że program jest znacznie szerszy niż tylko ruch na placu zabaw.

Były animacje, konkursy i warsztaty, a do tego spotkania z dużymi maskotkami, które przyciągały najmłodszych niemal tak samo mocno jak kolorowe atrakcje. Dzieci miały też swoje małe rytuały tego dnia – malowanie twarzy, zaplatanie warkoczyków i skręcanie balonów tworzyły atmosferę swobodnego, wiosennego święta. Organizatorzy zadbali, by nie zabrakło też słodkich akcentów, dlatego wśród tłumu szybko rozchodziły się wata cukrowa, popcorn i cukierki.

Gospodarze mówili o rodzinie i wspólnym świętowaniu

W trakcie wydarzenia głos zabrali przedstawiciele miasta, a ich słowa mocno podkreślały charakter pikniku. Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny zwracał uwagę na to, że właśnie takie spotkania najlepiej pokazują miasto i ludzi, którzy je tworzą.

„Jesteśmy tutaj jedną, wielką rodziną”

– mówił, witając uczestników pikniku. W dalszej części wystąpienia podkreślał, że w całej Polsce odbywają się wydarzenia pokazujące znaczenie rodziny, a Stalowa Wola dołącza do tego nurtu poprzez wspólne, otwarte spotkanie w parku.

Podobny ton miała wypowiedź Karoliny Paleń, wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej w Stalowej Woli. Zachęcała ona do korzystania z pogody i spokojnego, rodzinnego spędzenia czasu.

„Korzystajmy z pięknego słońca, z tej pogody, bawmy się wszyscy”

– mówiła podczas wydarzenia.

Strażacy i pierwsza pomoc nadały zabawie bardziej praktyczny wymiar

Wśród atrakcji nie zabrakło elementów, które wykraczały poza samą rozrywkę. Na miejscu pojawił się wóz strażacki, a przy jednym ze stanowisk prowadzono pokazy i rozmowy o zasadach udzielania pierwszej pomocy. To ważny detal, bo obok zabawy pojawił się też spokojny, edukacyjny akcent, który przy rodzinnych wydarzeniach ma swoją dużą wartość.

Piknik zakończył się później, niż planowano. Ze względu na duże zainteresowanie i dobre przyjęcie całej imprezy organizatorzy zdecydowali się przedłużyć zabawę o dodatkową godzinę. To najlepiej pokazało, jak mocno takie spotkania są potrzebne mieszkańcom – nie jako formalne wydarzenia, ale jako przestrzeń, w której można po prostu pobyć razem, wyjść z domu i złapać pierwsze naprawdę ciepłe dni w roku bez pośpiechu.

na podstawie: UM Stalowa Wola.