Koncert, medal i wielkie emocje zamknęły majówkę w Stalowej Woli

Koncert, medal i wielkie emocje zamknęły majówkę w Stalowej Woli

Wieczór 3 maja w Stalowej Woli miał w sobie coś więcej niż finał świątecznych obchodów. Na scenie spotkały się muzyka, prestiż i lokalna duma, a całość spiął koncert, który nadał majówce wyraźnie artystyczny ton. Tego samego wieczoru wyróżniono też osobę, której nazwisko od dawna brzmi w mieście bardzo mocno.

  • Muzyka, która niosła finał majówki dalej niż zwykły koncert
  • Uhonorowanie, które wybrzmiało równie mocno jak partytura
  • Lasowiackie Serce domknęło symboliczny wieczór

Muzyka, która niosła finał majówki dalej niż zwykły koncert

Na zakończenie tegorocznych obchodów pod hasłem „Artystki ze stalową wolą” publiczność usłyszała Cavatina Philharmonic Orchestra, jedną z najlepiej ocenianych orkiestr symfonicznych w kraju. Za pulpitem dyrygenckim stanęła Ewa Strusińska, Ambasadorka Stalowej Woli, artystka o międzynarodowej renomie. Jej obecność dodała wydarzeniu ciężaru, ale i elegancji, której nie da się kupić samą oprawą.

Do orkiestry dołączył Adam Suska, młody skrzypek, którego gra wniosła do koncertu energię i wyraźną świeżość. To właśnie takie połączenie doświadczenia z młodą pasją zwykle najmocniej działa na publiczność. Nie chodziło tylko o poprawnie wykonany program. Chodziło o wieczór, w którym muzyka stawała się opowieścią o drodze, pracy i ambicji.

Uhonorowanie, które wybrzmiało równie mocno jak partytura

W trakcie koncertu Ewa Strusińska otrzymała medal „Zasłużona dla Kultury Polskiej”. Wyróżnienie wręczył I wicewojewoda podkarpacki Wiesław Buż, podkreślając rangę tego momentu nie tylko dla samej artystki, ale i dla Stalowej Woli, z którą jej nazwisko jest mocno związane.

Samorząd miasta reprezentowała zastępca prezydenta Monika Pachacz-Świederska, która przekazała grawerton od prezydenta Lucjusza Nadbereżnego i przewodniczącej Rady Miejskiej Agaty Krzek. Na pamiątkowej tablicy zapisano słowa wdzięczności za osiągnięcia artystyczne i promocję miasta na scenach muzycznych w Polsce i na świecie. Najmocniej wybrzmiał fragment o tym, że talent, pasja i konsekwencja mają swoje źródło właśnie w Stalowej Woli.

„W imieniu mieszkańców Stalowej Woli oraz własnym składamy Pani serdeczne podziękowania za wybitne osiągnięcia artystyczne i promocję naszego miasta”.

To był gest nie tylko ceremonialny. Takie wyróżnienia pokazują, że sukces artystyczny nie kończy się na scenie. Zostaje jeszcze pamięć miejsca, z którego wszystko się zaczęło, i ludzie, którzy ten sukces rozpoznają jako część własnej historii.

Lasowiackie Serce domknęło symboliczny wieczór

Na tym jednak nie zakończyły się podziękowania. Dyrektor Miejskiego Domu Kultury Marek Gruchota wraz z zastępcą Kamilą Piech przekazali artystce Lasowiackie Serce, znak mocno zakorzeniony w lokalnej tradycji. W tym geście było więcej niż upominek. To czytelny sygnał więzi z rodzinną ziemią, kulturą regionu i pamięcią o korzeniach.

Hasło „Artystki ze stalową wolą” nie zostało tego wieczoru tylko zapisane na plakatach. W praktyce wybrzmiało w muzyce, w wyróżnieniach i w samym sposobie, w jaki zorganizowano finał majówki. Stalowa Wola zamknęła świąteczne dni z rozmachem, ale też z wyczuwalną dumą z ludzi, którzy wyrastają z miasta i potrafią dać mu rozpoznawalność daleko poza jego granicami.

na podstawie: UM Stalowa Wola.