Strażackie święto w Stalowej Woli. Awanse i wyróżnienie dla kpt. Rzeźnickiego

Strażackie święto w Stalowej Woli. Awanse i wyróżnienie dla kpt. Rzeźnickiego

W jednostce ratowniczo-gaśniczej nr 2 w Stalowej Woli tego dnia mundury miały szczególny ciężar. Na placu stanęli strażacy, goście i poczet flagowy, a oficjalna oprawa szybko ustąpiła miejsca temu, co w takich chwilach najważniejsze – słowom uznania za służbę bez taryfy ulgowej. Podczas uroczystości wręczono odznaczenia, wyróżnienia i akty nadania wyższych stopni. Najgłośniej wybrzmiało nazwisko kpt. Bogusława Rzeźnickiego, tegorocznego „Super Strażaka Roku”.

  • Hymn i flaga nadały obchodom podniosły ton
  • Komendant przypomniał o roli OSP i codziennej służbie
  • Samorząd i goście mówili o etosie, zaufaniu i młodych marzeniach

Hymn i flaga nadały obchodom podniosły ton

Uroczystość rozpoczęła się według strażackiego ceremoniału. Był meldunek, hymn państwowy i biało-czerwona flaga wciągnięta na maszt. Taki początek nie służy ozdobie. W strażnicy buduje raczej atmosferę skupienia i przypomina, że za każdym mundurem stoi odpowiedzialność za czyjeś życie, dom albo dobytek.

W trakcie obchodów nie brakowało momentów, które miały przypomnieć o skali codziennej pracy jednostki. Wystąpienia koncentrowały się na minionym roku, pełnym wyjazdów do pożarów, miejscowych zagrożeń i zdarzeń wymagających szybkich decyzji. W takim rytmie liczą się wyszkolenie, odporność na presję i gotowość do działania o każdej porze.

Komendant przypomniał o roli OSP i codziennej służbie

Bryg. Szczepan Kozioł, komendant powiatowy PSP w Stalowej Woli, podkreślał, że Dzień Strażaka to nie tylko uroczystość, ale też czas na ocenę pracy całej komendy. Zaznaczył, że strażacy przez ostatnie miesiące wielokrotnie potwierdzali profesjonalizm i odpowiedzialność. W jego ocenie bez wsparcia ochotniczych straży pożarnych trudno byłoby mówić o pełnym systemie bezpieczeństwa.

“Jednostki OSP są nieodzownym partnerem Państwowej Straży Pożarnej”

To zdanie wybrzmiało szczególnie mocno, bo w powiecie stalowowolskim współpraca zawodowych i ochotniczych strażaków od lat jest jednym z filarów szybkiej reakcji. W praktyce oznacza to sprawniej zabezpieczone zdarzenia, większe wsparcie w terenie i większą szansę na skuteczną pomoc tam, gdzie liczą się minuty.

Samorząd i goście mówili o etosie, zaufaniu i młodych marzeniach

Podczas uroczystości głos zabrali także przedstawiciele parlamentu i samorządu. Poseł Rafał Weber zwracał uwagę na strażacki etos, rozumiany nie tylko jako odwaga na służbie, lecz także sposób życia poza nią. Monika Pachacz-Świderska, zastępca prezydenta Stalowej Woli, podkreślała z kolei znaczenie współpracy strażaków z ochroną zdrowia. Jak zaznaczyła, zabezpieczenie miejsca zdarzenia przez straż pożarną często decyduje o tym, czy ratownik medyczny albo lekarz mogą szybko dotrzeć do poszkodowanego.

Wiceprezydent przypomniała też o trudniejszych warunkach kadrowych i o tym, że w służbach liczą się przede wszystkim ludzie z pasją. Dodała, że dzieci bardzo często wskazują właśnie strażaka jako zawód marzeń, co w prosty sposób pokazuje, jak mocno ta służba działa na wyobraźnię najmłodszych.

Na końcu uroczystości przyszła pora na najbardziej oczekiwany moment – wyróżnienia i awanse. Statuetkę „Super Strażaka Roku” odebrał kpt. Bogusław Rzeźnicki, a całe spotkanie zamknęło się w dobrze znanym strażackim rytuale: oficjalnym, ale niepozbawionym emocji. W takich chwilach najdobitniej widać, że za policyjnym czy administracyjnym językiem bezpieczeństwa stoi zwyczajna, ciężka służba ludzi, którzy codziennie wychodzą do niebezpieczeństwa jako pierwsi.

na podstawie: Urząd Miasta.