Lasowiacy wciąż żyją w książce, która otwiera drzwi do dawnej Puszczy

Lasowiacy wciąż żyją w książce, która otwiera drzwi do dawnej Puszczy

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna

W miejskiej bibliotece można się dziśgnąć po opowieść o świecie, który wyrósł między lasami, rzekami i wiejskimi osadami. „Lasowiacy” Krzysztofa Ruscela to lektura dla tych, którzy chcą zobaczyć region nie jak muzealny skansen, ale jak żywą historię ludzi, zwyczajów i codzienności 📚

  • „Lasowiacy” pokazują region, który nie dał się zamknąć w gablocie
  • Krzysztof Ruszel pisze o tradycji lekko, ale bez upraszczania
  • Książka z 1994 roku nadal ma swoje miejsce na półkach i w czytelniczej pamięci

„Lasowiacy” pokazują region, który nie dał się zamknąć w gablocie

Autor od początku stawia sprawę jasno - jego celem było napisanie popularnonaukowej monografii o kulturze jednego z najmniej rozpoznawalnych regionów etnograficznych w Polsce. I właśnie dlatego ta książka nie tonie w suchych definicjach. Ruszel prowadzi czytelnika przez świat Lasowiaków tak, jak prowadzi się przez dobrze opowiedzianą historię - z detalem, rytmem i szacunkiem do ludzi, którzy tę kulturę tworzyli.

W centrum są nie tylko fakty, ale też codzienność: budownictwo, stroje, obrzędy, życie rodzinne i sztuka ludowa. To spojrzenie szerokie, a jednocześnie bardzo konkretne. Ruszel pokazuje, jak wyglądały dawne chaty, jak urządzano wnętrza, jakie znaczenie miały zwyczaje weselne, obrzędy związane z narodzinami i śmiercią oraz tradycje doroczne. Dzięki temu region przestaje być abstrakcją, a zaczyna mówić własnym głosem.

Krzysztof Ruszel pisze o tradycji lekko, ale bez upraszczania

Na plus działa też to, że autor nie zamyka kultury ludowej w sztywnym naukowym języku. Widać, że zależało mu na formie przystępnej dla szerszego grona odbiorców, nie tylko dla etnografów. To ważne, bo książka ma szansę zainteresować także tych, którzy po prostu chcą lepiej zrozumieć, skąd wyrasta lokalna tożsamość 🌿

Warto zwrócić uwagę na sam ogrom pracy. „Lasowiacy” powstali na bazie wieloletnich badań terenowych i etnograficznych, a ich napisanie było dużym wyzwaniem także dlatego, że współczesna etnografia zwykle wymaga specjalizacji. Ruszel podjął próbę zebrania całego świata Lasowiaków w jednej, spójnej opowieści - i właśnie ta ambicja sprawia, że publikacja wciąż ma ciężar.

Książka z 1994 roku nadal ma swoje miejsce na półkach i w czytelniczej pamięci

„Lasowiacy” ukazali się w 1994 roku nakładem Muzeum Okręgowego w Rzeszowie jako część serii „Materiały do monografii etnograficznej”. Dziś tę publikację można znaleźć w Bibliotece Głównej oraz we wszystkich filiach - i to dobra wiadomość dla każdego, kto chce sięgnąć po solidną, a jednocześnie przystępnie podaną opowieść o regionie.

To jedna z tych książek, które nie tylko porządkują wiedzę, ale też przypominają, że lokalna historia potrafi być naprawdę fascynująca. A kiedy opowiada o niej ktoś, kto zna temat od podszewki, czyta się ją z rosnącym zaciekawieniem ✨

na podstawie: MBP Stalowa Wola.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.