Roboty i kod w I LO. Młodzi pokazali klasę na WRO i hackathonie

Roboty i kod w I LO. Młodzi pokazali klasę na WRO i hackathonie

FOT. Powiat Stalowowolski

W salach I Liceum Ogólnokształcącego im. Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli zamiast szkolnej rutyny pojawił się szum komputerów, plansze turniejowe i napięcie, które towarzyszy tylko rywalizacji na żywo. Przez kilka majowych dni uczniowskie projekty były sprawdzane w warunkach, gdzie liczyły się refleks, pomysł i odporność na presję. Za wszystkim stała Stalowowolska Agencja Rozwoju Regionalnego, a szkoła stała się miejscem, w którym technologia przestała być hasłem z podręcznika.

  • Turniej WRO sprawdził roboty i nerwy ich konstruktorów
  • Hackathon zamienił weekend w maraton pomysłów i prototypów
  • StARR i szkoła stworzyły zaplecze dla młodych twórców

Turniej WRO sprawdził roboty i nerwy ich konstruktorów

20 maja w Stalowej Woli rozegrano lokalny etap World Robot Olympiad, czyli jednego z bardziej wymagających konkursów dla młodych pasjonatów robotyki. Zadanie nie należało do prostych. Uczestnicy musieli zbudować i zaprogramować autonomiczne maszyny, które samodzielnie wykonywały kolejne polecenia na specjalnych matach turniejowych.

Tu nie wystarczał sam pomysł. Robot musiał działać, a zespół musiał umieć reagować na błędy szybko i bez paniki. Takie zawody świetnie pokazują, że programowanie i konstrukcja to dziś nie tylko szkolna teoria, ale też sprawdzian współpracy, cierpliwości i technicznej precyzji. Właśnie w takich momentach widać, kto potrafi przełożyć zapisany kod na działające rozwiązanie.

Hackathon zamienił weekend w maraton pomysłów i prototypów

Kilka dni później, 24–25 maja, w hali sportowej i salach I LO ruszył hackathon organizowany przez StARR. Przez kilkadziesiąt godzin zespoły pracowały niemal bez przerwy nad własnymi projektami. W ruch poszły pomysły programistyczne, aplikacje, rozwiązania społeczne i prototypy systemów, które miały odpowiadać na konkretne wyzwania.

Najważniejsze było tempo, ale nie kosztem jakości. Uczestnicy korzystali ze wsparcia mentorów, w tym ekspertów ze StARR i firm partnerskich z branży technologicznej. To właśnie takie wsparcie często przesądza o tym, czy projekt zostanie tylko szkicem, czy przybierze realny kształt. W niedzielne popołudnie zespoły stanęły przed jury i pokazały gotowe efekty pracy.

StARR i szkoła stworzyły zaplecze dla młodych twórców

Oba wydarzenia miały wspólny mianownik: połączenie edukacji, biznesu i technologii. Stalowowolska Agencja Rozwoju Regionalnego zadbała o organizację, zaplecze techniczne, nagrody i merytoryczne wsparcie dla uczestników. To ważne, bo bez takiej infrastruktury nawet najzdolniejsi młodzi ludzie mają trudniej, by sprawdzić swoje umiejętności w warunkach zbliżonych do prawdziwych projektów.

I LO im. KEN ponownie pokazało, że może być czymś więcej niż tylko szkolnym budynkiem. Dla uczniów i gości stało się przestrzenią, w której widać było energię, koncentrację i zdrową rywalizację. Tego typu inicjatywy budują zaplecze dla przyszłych inżynierów, programistów i konstruktorów, a przy okazji pokazują, że w Stalowej Woli technologia ma już swoje mocne miejsce.

na podstawie: Starostwo Powiatowe Stalowej Woli.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Stalowowolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.