Sąsiadka weszła do domu na chwilę. Z torebki zniknęło 1200 zł

Sąsiadka weszła do domu na chwilę. Z torebki zniknęło 1200 zł

FOT. KPP w Stalowej Woli

Kobieta zostawiła torebkę na terenie swojej posesji i na moment weszła do domu. Gdy wróciła, nie było w niej gotówki w polskiej i zagranicznej walucie o łącznej wartości blisko 1200 zł. Policjanci z Posterunku Policji w Pysznicy zatrzymali 57-letniego sąsiada kobiety.

W czwartek dyżurny stalowowolskiej jednostki otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży pieniędzy. Do zdarzenia doszło na prywatnej posesji w powiecie stalowowolskim.

Z relacji zgłaszającej wynikało, że pozostawiła torebkę na zewnątrz, a następnie na krótko weszła do domu. Po powrocie zauważyła, że z torebki zniknęła gotówka o łącznej wartości blisko 1200 zł.

Policjanci z Posterunku Policji w Pysznicy ustalili, że z kradzieżą może mieć związek 57-letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego. Mężczyzna został zatrzymany. Początkowo nie przyznawał się do winy, jednak później potwierdził, że zabrał pieniądze z torebki sąsiadki.

Zatrzymany dobrowolnie wydał funkcjonariuszom skradzioną gotówkę. Policjanci ustalili, że wcześniej zdążył wydać w sklepie kilkadziesiąt złotych.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i odpowie przed sądem. Kodeks karny przewiduje za kradzież karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko zwykła sąsiedzka sytuacja może zakończyć się postępowaniem karnym - wystarczyła chwila nieuwagi i pozostawiona torebka, a 57-latek zamiast zatrzymać cudze pieniądze, będzie musiał tłumaczyć się przed sądem.

na podstawie: KPP w Stalowej Woli.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Stalowej Woli). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji