Uderzyła ratownika w twarz, a następnego dnia usłyszała wyrok sądu

Uderzyła ratownika w twarz, a następnego dnia usłyszała wyrok sądu

FOT. Policja Stalowa Wola

53-letnia kobieta podczas udzielania jej pomocy medycznej uderzyła ratownika w twarz i obrzuciła go wyzwiskami. Policjanci zatrzymali ją w hotelu w Stalowej Woli, a sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym.

Do interwencji doszło w środę w południe. Policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli przyjechali do jednego z hoteli na terenie miasta. Na miejscu zastali agresywną 53-letnią mieszkankę powiatu przemyskiego, która była pod wpływem alkoholu.

Podczas udzielania kobiecie pomocy ratownik medyczny został przez nią uderzony ręką w twarz. 53-latka znieważyła go również słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. Policjanci zatrzymali kobietę i doprowadzili ją do policyjnej izby zatrzymań.

Funkcjonariusze zastosowali tryb przyspieszony, dzięki czemu sprawa szybko trafiła przed sąd. Następnego dnia kobieta została doprowadzona na rozprawę.

Sąd wydał nieprawomocny wyrok. Wymierzył 53-latce 250 stawek dziennych po 30 zł, czyli łącznie 7500 zł grzywny. Kobieta została także zobowiązana do zapłaty 500 zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego ratownika, przeproszenia go oraz pokrycia kosztów postępowania sądowego. Wyrok podano do publicznej wiadomości.

Naruszenie nietykalności osoby wykonującej czynności związane z udzielaniem pomocy oraz jej znieważenie może prowadzić do odpowiedzialności na podstawie przepisów Kodeksu karnego. W czasie wykonywania obowiązków ratownik medyczny korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.

„W naszej przestrzeni publicznej nie ma miejsca na akty agresji wobec osób niosących pomoc innym. Każdy, kto dopuści się takiego czynu, musi liczyć się z natychmiastową odpowiedzią prawa” - przekazała Policja.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko agresja wobec ratownika może zamienić interwencję medyczną w postępowanie karne i wyrok sądu. Uderzenie w twarz oraz publiczne znieważenie zakończyły się dla kobiety grzywną 7500 zł, obowiązkiem przeprosin i zapłatą zadośćuczynienia.

na podstawie: KPP w Stalowej Woli.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Stalowa Wola). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji