Odliczanie wróciło na skrzyżowanie. Sekundniki zyskały nowe sterowanie

Odliczanie wróciło na skrzyżowanie. Sekundniki zyskały nowe sterowanie

Po kilku miesiącach kierowcy znów widzą odliczanie do zmiany świateł na jednym z głównych skrzyżowań Stalowej Woli. Nie jest to jednak powrót starego rozwiązania w niezmienionej formie. Sekundniki zostały zmodernizowane, a drugie skrzyżowanie objęte pracami czeka jeszcze na uruchomienie urządzeń.

  • Pierwsze sekundniki już działają przy alei Jana Pawła II
  • Awaryjne obudowy zastąpił system dostosowany do ruchu
  • Drugie skrzyżowanie czeka na zakończenie prac

Pierwsze sekundniki już działają przy alei Jana Pawła II

Podczas uruchomienia 31 sierpnia sekundniki zaczęły działać na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicą Komisji Edukacji Narodowej. Na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicami Chopina i Okulickiego trwają jeszcze końcowe prace. Zgodnie z informacją przekazaną przez Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie, urządzenia zostaną tam uruchomione za kilkanaście dni.

Sekundniki wyłączono 3 marca na obu skrzyżowaniach. Przerwa nie oznaczała rezygnacji z odliczania, lecz była związana z modernizacją systemu. Dla kierowców oznacza to powrót czytelnej informacji o czasie pozostałym do zmiany sygnału, ale przy zastosowaniu nowszych rozwiązań technicznych.

Decyzję o pozostawieniu sekundników pozytywnie ocenia prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

„Sekundniki w Stalowej Woli po prostu się sprawdzają. Dlatego od początku zależało nam na tym, żeby nie rezygnować z rozwiązania, które jest dobrze oceniane przez mieszkańców i kierowców” – zaznaczył Lucjusz Nadbereżny.

Prezydent podziękował Podkarpackiemu Zarządowi Dróg Wojewódzkich, a także osobom zaangażowanym w starania o ponowne uruchomienie urządzeń. Wymienił między innymi posła Rafała Webera, radnych Rady Miejskiej w Stalowej Woli oraz przedstawicieli władz powiatu: starostę Janusza Zarzecznego, wicestarostę Stanisława Sobieraja i wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Stalowowolskiego Wojciecha Chodorka.

Awaryjne obudowy zastąpił system dostosowany do ruchu

Dotychczasowe urządzenia często ulegały awariom. Przyczyniały się do tego warunki atmosferyczne oraz nieszczelności wysłużonych obudów. Z tego powodu sama wymiana lub ponowne włączenie wyświetlaczy nie rozwiązałoby problemu z niezawodnością.

Modernizacja objęła nie tylko sekundniki, lecz także sterowanie sygnalizacją i elementy wykrywające ruch. Założenie jest proste: połączyć automatyczne dostosowywanie pracy świateł do sytuacji na drodze z informacją, którą kierowca może odczytać bezpośrednio przed skrzyżowaniem.

Ma to znaczenie również przy alei Jana Pawła II i ulicy KEN, gdzie działa system RedLight Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Rejestruje on przejazdy na czerwonym świetle. Odliczanie pozwala wcześniej ocenić, czy konieczne będzie hamowanie i dostosować prędkość do zbliżającej się zmiany sygnału. Nie zwalnia to oczywiście z obowiązku stosowania się do świateł.

Drugie skrzyżowanie czeka na zakończenie prac

Na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicami Chopina i Okulickiego modernizacja znajduje się na ostatnim etapie. Po uruchomieniu sekundników kierowcy będą mogli korzystać z tego samego rozwiązania w obu miejscach objętych pracami.

Za pozostawieniem urządzeń opowiadali się przedstawiciele Stalowej Woli oraz władz powiatu. Interpelację w sprawie ich powrotu Wojciech Chodorek złożył dzień po wyłączeniu sekundników. Ostatecznie urządzenia nie zniknęły z miejskich skrzyżowań – wróciły w wersji współpracującej z unowocześnionym systemem zarządzania ruchem.

na podstawie: Urząd Miasta.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji