Miał 22 lata, gdy został zamordowany. Po latach odnaleziono jego grób

Miał 22 lata, gdy został zamordowany. Po latach odnaleziono jego grób

FOT. Powiat

Na grobie w Rozwadowie zapłonął znicz w 80. rocznicę śmierci kpt. Tadeusza Gajdy ps. „Tarzan”. Żołnierz z Charzewic został zamordowany w krakowskim więzieniu, gdy miał zaledwie 22 lata. Przez dekady nie było wiadomo, gdzie spoczywa. Dopiero odnalezienie szczątków pozwoliło przywrócić mu należne miejsce w lokalnej pamięci.

  • Tadeusz Gajda walczył przeciwko obu okupantom
  • Szczątki odnaleziono dopiero po ponad siedmiu dekadach

Tadeusz Gajda walczył przeciwko obu okupantom

Kpt. Tadeusz Gajda urodził się 15 lutego 1924 roku w Charzewicach. Podczas wojny walczył przeciwko niemieckiej i sowieckiej okupacji. Służył w Narodowej Organizacji Wojskowej i Armii Krajowej, a później dowodził oddziałem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Po zakończeniu wojny nie pogodził się z przejęciem władzy przez komunistów. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i zamordowany 14 października 1946 roku w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie. Stało się to niespełna dwa tygodnie po śmierci jego ojca, Józefa Gajdy.

Miał 22 lata. Jego śmierć była konsekwencją dalszej walki o niepodległość Polski, już po zakończeniu niemieckiej okupacji.

Więcej aktualności z Stalowej Woli znajdziesz na stronie głównej stalowanews.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na stalowanews.pl/wydarzenie.

Szczątki odnaleziono dopiero po ponad siedmiu dekadach

Przez wiele lat miejsce pochówku kpt. Gajdy pozostawało nieznane. Przełom przyniosły prace ekshumacyjne prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. W 2017 roku odnaleziono tam jego szczątki, a następnie potwierdzono tożsamość żołnierza.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 4 i 5 października 2019 roku w Stalowej Woli-Rozwadowie. Dzięki temu grób kpt. Tadeusza Gajdy znajduje się dziś w miejscu związanym z jego rodzinnym regionem i może być odwiedzany podczas uroczystości upamiętniających żołnierzy podziemia niepodległościowego.

W 80. rocznicę jego śmierci znicz na grobie zapalił wicestarosta stalowowolski Stanisław Sobieraj. Ten gest przypomniał o losie żołnierza, który zginął młodo, a którego miejsce pochówku udało się ustalić dopiero po wielu dekadach.

na podstawie: Powiat Stalowowolski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji