[PIŁKA NOŻNA] Stal Stalowa Wola – Podhale Nowy Targ 0:0 – remis na Podkarpackim w 21. kolejce Betclic 2. liga

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Stal Stalowa Wola – Podhale Nowy Targ 0:0 – remis na Podkarpackim w 21. kolejce Betclic 2. liga

Stal Stalowa Wola – Podhale Nowy Targ 0:0. Na Podkarpackim Centrum Piłki Nożnej w Stalowej Woli padł bezbramkowy remis, pogodząc obie drużyny po meczu, w którym zabrakło skuteczności mimo kilku gorących momentów.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando obu zespołów, ale najgłośniejsze emocje pojawiły się w 36. minucie – wtedy Dawid Wolny nie wykorzystał rzutu karnego. Bramkarz Podhala, Maciej Styrczula, wyczuł intencję i pewnie obronił jedenastkę, co ustawiło dalszy przebieg spotkania. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć i gospodarze, i goście miały swoje przebłyski.

Karny zmarnowany i szanse, które nie przyniosły goli

Spudłowany rzut karny był momentem przełomowym – zamiast dodać pewności siebie Stali, podcięło to skrzydła miejscowym. Podhale potrafiło wykorzystać chwilę zamieszania i coraz śmielej atakowało, także w końcówce meczu groźne sytuacje mieli goście. Najbliżej otwarcia wyniku był Jakub Rubis, którego uderzenie napotkało determinowaną interwencję Mikołaja Smyłka w bramce Stali. Obie strony stworzyły kilka okazji, ale skuteczność zawiodła.

Drugie pół godziny gry to był bardziej mecz walki niż ofensywnych fajerwerków – piłka często krążyła w środku pola, akcje były przewidywalne i czytelne dla obrońców. Stal, choć zaczęła śmielej, po przerwie została stopniowo zepchnięta do defensywy.

Zmiany i kartki – ruchy trenerów nie przechyliły szali

Trener Stali dokonał dwóch zmian tuż przed godziną gry – w 59. minucie weszli L. Hrnciar i K. Śpiewak, zastępując odpowiednio M. Hebla i D. Wolnego. Później, w 75. minucie, na boisku pojawił się K. Lelek za H. Tomalskiego, a w 84. minucie L. Furtak i J. Kendzia zastąpili I. Fedejkę i K. Morawca. Podhale również wymieniło siły – między innymi wejścia Marcinho czy Rubisia miały ożywić ich ofensywę. Mecz nie obeszło się bez upomnień – żółte kartki zobaczyli M. Radecki (65’) i M. Jaroszewski (85’) ze strony Stali oraz M. Lipień (90’) i sam bramkarz Styrczula (90’) w ekipie Podhala.

Dla kibiców Stalowej Woli remis oznacza mieszane uczucia – z jednej strony walka i ambicja, z drugiej brak punktów pozwalających odskoczyć w tabeli. Stal plasuje się obecnie na 9. miejscu z 27 punktami, Podhale jest na 4. pozycji z 36 oczkami.

Kolejne spotkanie Stal czeka już za tydzień – 8 marca wyjazd do Unii Skierniewice. Podhale tymczasem pojedzie do Sosnowca 7 marca, a potem podejmie Resovię. Dla nas w Stalowej Woli pozostaje nadzieja, że drużyna szybko odbuduje kondycję i formę ofensywną – szczególnie po meczu, w którym zabrakło zimnej krwi w polu karnym.

Stal Stalowa WolaStatystykaPodhale Nowy Targ
0Gole0

Autor: redakcja sportowa stalowanews.pl