Wykrywacz metali odkrył wojenny arsenał pod Maziarnią i w Stalowej Woli

Wykrywacz metali odkrył wojenny arsenał pod Maziarnią i w Stalowej Woli

FOT. KPP w Stalowej Woli

W niedzielę po godzinie 11 policyjny dyżurny w Stalowej Woli dostał zgłoszenie o niewybuchach znalezionych w lesie w Maziarni. Na miejscu policjanci zabezpieczyli teren, a pirotechnik potwierdził, że w ziemi leżały cztery granaty moździerzowe z okresu II wojny światowej. Kilka dni wcześniej podobny pocisk artyleryjski znaleziono przy ul. Tołwińskiego w Stalowej Woli.

Jak podaje Policja, zgłaszający natrafił na niebezpieczne znalezisko przy użyciu wykrywacza metali. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli od razu odgrodzili miejsce i czekali na specjalistów. Po rozpoznaniu minersko-pirotechnicznym zapadła decyzja o wezwaniu saperów, którzy mieli przejąć i zabezpieczyć niewybuchy.

To nie był odosobniony przypadek. W piątek przy ul. Tołwińskiego, w rejonie prowadzonych prac budowlanych, odkryto pocisk artyleryjski. Takie znaleziska wciąż wychodzą na światło dzienne tam, gdzie przez lata nikt nie spodziewa się wojennej pamiątki.

Apelujemy o ostrożność i przypominamy, że odnalezionych niewybuchów nie należy dotykać oraz próbować ich przenosić.

Policja podkreśla, że w razie odnalezienia podobnych militariów trzeba niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby. Ten materiał pokazuje, jak niebezpiecznie potrafi skończyć się zwykły spacer po lesie albo praca przy ziemi - pod powierzchnią nadal mogą leżeć ładunki, które po dekadach wciąż są groźne.

na podstawie: Policja Stalowa Wola.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Stalowej Woli). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.