Młody autor z Turbi wraca do MBP - debiut, groza i nowa książka

Młody autor z Turbi wraca do MBP - debiut, groza i nowa książka

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna

Stalowa Wola szykuje spotkanie z autorem, który jeszcze niedawno pisał do szuflady, a dziś ma już na koncie debiut fantasy i drugą książkę w drodze. W czwartek, 30 kwietnia o godzinie 17:00 w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Stalowej Woli pojawi się Szymon Madej z Turbi - młody pisarz, którego droga do publikacji zaczęła się od zwykłych zapisków i jednej historii, która nie chciała dać mu spokoju. 📚

  • Literackie spotkanie z Szymonem Madejem pokaże, jak z notatnika rodzi się książka
  • “Cienie Mandiru” już trafiły do czytelników, a kolejna książka skręca w mrok
  • Madej przekonuje, że książkę może napisać każdy, kto nie odpuści

Literackie spotkanie z Szymonem Madejem pokaże, jak z notatnika rodzi się książka

Madej jest absolwentem Technikum Budowlanego w Zespole Szkół nr 2 im. Tadeusza Kościuszki w Stalowej Woli, ale dziś coraz mocniej kojarzy się już nie z kierunkiem nauki, tylko z literaturą. Od dziecka prowadził prywatne dzienniki, a pierwszą próbę napisania własnej książki podjął cztery lata temu, kiedy postanowił przenieść na papier jedną z historii, które krążyły mu po głowie.

Początkowo traktował to jak pisanie „do szuflady”. Myślał nawet o publikacji w internecie, bo nie wierzył, że nieznany autor może zainteresować wydawnictwo. A jednak wysłał tekst do kilku oficyn i dostał odpowiedź, która zmieniła wszystko - część z nich chciała książkę wydać.

  • Było to pisanie do szuflady - kiedy miałem czas i nastrój. Po ukończeniu powieści początkowo planowałem ją zamieścić w internecie nie wierząc, że jakiekolwiek wydawnictwo zechce publikować tekst nieznanego nigdzie autora. Przesłałem pracę do kilku wydawnictw i jakież było moje zdziwienie, gdy otrzymałem odpowiedzi od części z nich z propozycją publikacji. Współpracę podjąłem z Wydawnictwem AlterNatywnym, nie mogąc doczekać się ujrzenia własnej książki na półkach księgarni - opowiada Szymon Madej.

“Cienie Mandiru” już trafiły do czytelników, a kolejna książka skręca w mrok

Debiutancka powieść fantasy “Cienie Mandiru” miała premierę 1 lipca 2025 roku i opowiada o poszukiwaniu człowieczeństwa, zmaganiu się z własnymi demonami oraz ciężarem władzy. To nie jest tylko fantastyczna przygoda - w tej historii ważne są też emocje i pytania, które zostają z czytelnikiem na dłużej.

Autor nie zatrzymał się jednak na jednym tytule. Już przygotował kolejną powieść, która ma być mroczniejsza, momentami wzruszająca i wyraźnie skierowana do pełnoletnich odbiorców. Tytuł nowej książki pozostaje jeszcze tajemnicą, wiadomo za to, że będzie to kontynuacja “Cieni Mandiru” ✨

Madej przekonuje, że książkę może napisać każdy, kto nie odpuści

Szymon Madej chętnie podkreśla, że jego historia nie jest zamkniętą opowieścią o jednym sukcesie, ale przykładem na to, że wyobraźnia i upór potrafią otworzyć naprawdę szerokie drzwi. Dla lokalnych czytelników to dobra okazja, by spotkać młodego autora z okolicy i zobaczyć, jak wygląda droga od prywatnych notatek do wydanej powieści.

  • Jestem dobrym przykładem tego, że każdy może napisać i opublikować historię, która znajdzie swoich odbiorców. Wystarczy odrobina wyobraźni i sporo determinacji. Bo jedyne przeszkody jakie przed nami stoją tworzymy my sami. Wystarczy je ominąć - podkreśla gość biblioteki.

To właśnie wokół takiej historii kręci się to spotkanie - o książkach, ale też o odwadze, by spróbować. I o tym, że czasem wielka literatura zaczyna się bardzo zwyczajnie: od jednego zeszytu, jednego pomysłu i decyzji, żeby jednak nie schować go do szuflady.

na podstawie: MBP Stalowa Wola.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.