Młodzi ruszyli po plany na przyszłość podczas targów w Stalowej Woli

Młodzi ruszyli po plany na przyszłość podczas targów w Stalowej Woli

W Miejskiej Bibliotece Publicznej zrobiło się tłoczno od pytań o szkoły, zawody i pierwszą pracę. Stalowowolskie Targi Pracy i Edukacji przyciągnęły przede wszystkim uczniów, którzy stoją dziś przed wyborem dalszej drogi, ale obok nich pojawili się także przedsiębiorcy i instytucje gotowe pokazać, jak wygląda rynek od środka. Tegoroczna formuła rozdzieliła edukację i rekrutację, dzięki czemu każdy dzień ma własny ciężar. To spotkanie, które potrafi skrócić dystans między szkolną ławką a realnym zawodem.

  • Szkoły i samorząd otworzyły targi w bibliotece
  • Uczniowie przyszli sprawdzić, co naprawdę czeka za drzwiami rekrutacji
  • Około 40 firm pokazało, jak wygląda praca od środka

Szkoły i samorząd otworzyły targi w bibliotece

Tegoroczną odsłonę wydarzenia otworzyli starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny, zastępca prezydenta Stalowej Woli Monika Pachacz-Świderska, dyrektor Działu Inwestycji i Wsparcia Przedsiębiorczości Małgorzata Styczeń, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Zuzanna Przydatek oraz zastępca Wojewódzkiego Komendanta OHP Dariusz Przytuła.

W ich wystąpieniach wybrzmiała przede wszystkim jedna myśl – targi nie są tylko prezentacją ofert, ale miejscem, w którym młodzi ludzie mogą sprawdzić, jakich kompetencji potrzebuje dziś lokalny rynek i jak zaplanować kolejne kroki bez zgadywania.

Uczniowie przyszli sprawdzić, co naprawdę czeka za drzwiami rekrutacji

Środowa część wydarzenia przyciągnęła do biblioteki liczne grupy uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. To właśnie oni najczęściej zatrzymywali się przy stoiskach szkół średnich, które wkrótce rozpoczną nabór.

Rozmowy krążyły wokół kierunków kształcenia, codzienności w szkole i możliwości rozwoju po zakończeniu nauki. Dla młodych osób to cenna okazja, by porównać oferty placówek bez pośrednictwa folderów i stron internetowych, za to z pytaniami zadawanymi prosto ludziom, którzy tę edukację współtworzą.

Około 40 firm pokazało, jak wygląda praca od środka

Obok szkół swoje stanowiska przygotowało około 40 firm z branży produkcyjnej, usługowej i handlowej. Przedsiębiorcy opowiadali o codziennej pracy w swoich zakładach, wskazywali zawody, których szukają, i przybliżali ścieżki wejścia do zawodu przez praktyki, staże oraz pierwsze zatrudnienie.

To właśnie w takim układzie targi stają się czymś więcej niż przeglądem ofert. Uczeń widzi, że za nazwą stanowiska kryje się konkretna umiejętność, a firma może spotkać przyszłych pracowników zanim ci zdążą wysłać pierwsze CV. W drugim dniu wydarzenia ciężar ma jeszcze mocniej przesunąć się w stronę rynku pracy i rekrutacji, co domyka całość w logiczną całość dla tych, którzy szukają nie tylko szkoły, ale też kierunku na najbliższe lata.

na podstawie: Powiat.