W Stalowej Woli oddano hołd św. Florianowi. To ważny znak dla hutników i strażaków

W Stalowej Woli oddano hołd św. Florianowi. To ważny znak dla hutników i strażaków

Pod pomnikiem św. Floriana przy ulicy Kwiatkowskiego pojawił się tego dnia nie tylko wieniec, ale też wyraźny gest pamięci o mieście zbudowanym wokół stali, ognia i ciężkiej pracy. Lucjusz Nadbereżny i Stanisław Sobieraj zatrzymali się w miejscu, które dla Stalowej Woli ma znaczenie większe niż zwykły skwer. To tutaj spotykają się hutnicze dziedzictwo i szacunek dla strażackiej służby.

  • Wspólny gest przy pomniku, który od lat niesie pamięć o pracy i solidarności
  • Pomnik czekał na swoje miejsce dłużej, niż zakładano
  • Patron od ognia, który łączy strażaków i hutników

Wspólny gest przy pomniku, który od lat niesie pamięć o pracy i solidarności

W trakcie uroczystości 4 maja, w dniu św. Floriana, prezydent Stalowej Woli oraz wicestarosta powiatu złożyli wieniec przed pomnikiem stojącym przy budynku Urzędu Miasta. Sam monument nie jest przypadkowym elementem miejskiej przestrzeni. Powstał z inicjatywy NSZZ „Solidarność” HSW, więc od początku miał wyraźny związek z ludźmi pracy i z historią lokalnego ruchu społecznego.

Na betonowym fundamencie widnieje napis:

„Św. Florianie wspomagaj nas w pracy. Solidarność”

To krótkie wezwanie dobrze oddaje sens tego miejsca. Nie chodzi wyłącznie o religijny symbol, ale także o pamięć o ludziach, którzy przez lata tworzyli przemysłowy charakter Stalowej Woli.

Pomnik czekał na swoje miejsce dłużej, niż zakładano

Historia figury św. Floriana ma w sobie wyraźny ślad przerwanej ciągłości. Budowę rozpoczęto na początku lat 80. XX wieku, jednak stan wojenny zatrzymał prace. Dopiero później pomnik stanął na swoim miejscu i został odsłonięty 31 sierpnia 1992 roku, podczas obchodów 12. rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”.

W ikonografii św. Florian występuje jako rzymski oficer gaszący pożar. Właśnie dlatego od wieków kojarzy się z ochroną przed ogniem, a z czasem stał się szczególnie bliski zawodom, które z ogniem mają do czynienia każdego dnia. W polskiej tradycji jego kult zaczął się w 1184 roku, kiedy Kraków otrzymał relikwie świętego na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego. W 1436 roku został patronem Polski.

Patron od ognia, który łączy strażaków i hutników

W Stalowej Woli ten patron ma wymiar wyjątkowo czytelny. Z jednej strony stoi przy nim pamięć o hutnikach, z drugiej o strażakach, którzy mierzą się z pożarami, powodziami i innymi zagrożeniami. To właśnie oni należą do grup najczęściej łączonych ze św. Florianem.

Najczęściej wymienia się:

  • hutników,
  • strażaków,
  • kominiarzy,
  • garncarzy,
  • piekarzy.

To zawody, w których ogień nie jest dekoracją, lecz codziennym narzędziem pracy albo zagrożeniem, które trzeba umieć okiełznać. Dlatego majowe uroczystości pod pomnikiem mają w mieście wyraźny, praktyczny sens. Są przypomnieniem o tych, którzy pracują blisko żywiołu, i o tych, którzy w razie potrzeby ratują innych.

na podstawie: Urząd Miasta Stalowej Woli.