Relacje ważniejsze niż mury. W Stalowej Woli padło mocne pytanie o dobrostan

Relacje ważniejsze niż mury. W Stalowej Woli padło mocne pytanie o dobrostan

W auli w Stalowej Woli nie mówiono o relacjach jak o dodatku do życia. To one stały się osią rozmowy o tym, co naprawdę trzyma człowieka w równowadze. Podczas III Podkarpackiej Konferencji Naukowej padły słowa, które zabrzmiały prosto, ale trafiały w sam środek codziennych doświadczeń: bez uważności wobec drugiego człowieka trudno mówić o zdrowiu psychicznym, emocjonalnym i społecznym.

  • Relacje weszły na pierwszy plan
  • Naukowe wystąpienia zeszły do codziennych doświadczeń
  • Oświata w Stalowej Woli szuka własnego kierunku

Relacje weszły na pierwszy plan

Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Relacje – Podstawa Dobrostanu. Zobacz mnie” i od początku miało wyraźny kierunek: pokazać, że więzi między ludźmi nie są miękkim dodatkiem do życia, lecz jednym z jego filarów. W auli Uniwersyteckiej im. Solidarności spotkali się specjaliści, psychologowie, pedagodzy, nauczyciele, rodzice i osoby pracujące z dziećmi oraz młodzieżą.

Konferencję otworzyli zastępca prezydenta Stalowej Woli Monika Pachacz-Świderska oraz rektor Wyższej Szkoły Administracji w Bielsku-Białej dr Tomasz Szankin. W ich wystąpieniach wybrzmiała myśl, że miasto buduje się nie tylko przez inwestycje i infrastrukturę, ale także przez relacje, które tworzą codzienne życie mieszkańców.

Monika Pachacz-Świderska podkreślała, że to już trzecia odsłona Podkarpackiej Konferencji Naukowej i że cieszy ją tak duże zainteresowanie tematami ważnymi dla szkoły, rodziny i pracy wychowawczej. Rektor WSA zwrócił uwagę, że bez autentycznego spotkania z drugim człowiekiem nawet najbardziej nowoczesne otoczenie pozostaje czymś chłodnym i pustym.

„Dobrostan to nie luksus, a biologiczna potrzeba mózgu” – przypomniała Magdalena Szyszkowska, mówiąc o relacji między układem nerwowym a codziennym funkcjonowaniem człowieka.

Naukowe wystąpienia zeszły do codziennych doświadczeń

Program konferencji obejmował trzy prelekcje i panel dyskusyjny. Każde z wystąpień schodziło z poziomu teorii do spraw, które dotykają rodzin, szkół i gabinetów specjalistów.

Magdalena Szyszkowska tłumaczyła, czym jest dobrostan i od czego zależy jego utrzymanie. Mówiła o tym, jak duże znaczenie mają relacje budowane w domu, w pracy i wśród przyjaciół, bo to właśnie one wpływają na układ nerwowy i jego odporność na przeciążenie. Jej wystąpienie mocno akcentowało, że dobrostan nie jest stanem zarezerwowanym dla nielicznych, tylko podstawową potrzebą organizmu.

Dr Teresa Jadczak-Szumiło przyjrzała się dobrostanowi w relacjach. Zwracała uwagę, że człowiek rozwija się prawidłowo dzięki więziom, a dorosły, który sam nie potrafi zadbać o własny balans, ma ograniczone możliwości, by przekazać go dziecku. To ważny sygnał zwłaszcza dla osób pracujących wychowawczo, bo pokazuje, jak mocno stan dorosłych odbija się na najmłodszych.

Z kolei Emil Szumiło mówił o budowaniu relacji między dziećmi, rodzicami i nauczycielami. Odwołał się do modeli przywiązania, podstawowych potrzeb emocjonalnych oraz kryzysów rozwojowych opisanych przez Erika Eriksona. Jego wystąpienie pokazało, że za trudnym zachowaniem dziecka często stoi coś więcej niż bieżący problem – bywa nim brak bezpieczeństwa, uwagi albo stabilnej więzi.

Po części wykładowej przyszedł czas na pytania z sali. Ten fragment nadał konferencji bardziej praktyczny rytm, bo uczestnicy mogli od razu odnieść teorię do szkolnej i rodzinnej codzienności.

„Zobacz mnie” – to hasło wybrzmiało podczas podsumowania szczególnie mocno. Według Moniki Pachacz-Świderskiej zbyt rzadko naprawdę dostrzega się drugiego człowieka, niezależnie od wieku, a uczeń nazywany „trudnym” często potrzebuje przede wszystkim zatrzymania się przy nim i uważności.

Oświata w Stalowej Woli szuka własnego kierunku

W drugiej części spotkania głos zabrała Magdalena Wrońska-Bulec, naczelnik Wydziału Edukacji i Zdrowia. Przedstawiła założenia przygotowywanej Strategii Oświatowej Gminy Stalowa Wola na lata 2026–2030. Mówiła o rozmowach prowadzonych z dyrektorami szkół i przedszkoli, radami pedagogicznymi, samorządami uczniowskimi, rodzicami oraz związkami zawodowymi.

Z tych spotkań – jak wynikało z jej wystąpienia – zebrano konkretne postulaty, obawy i pomysły dotyczące rozwoju oświaty. To ważny sygnał, bo dokument nie ma być jedynie formalnym planem, ale próbą odpowiedzi na realne potrzeby szkół i ich otoczenia.

Monika Pachacz-Świderska zaznaczyła, że strategia ma być wdrażana krok po kroku, zgodnie z priorytetami poszczególnych placówek, a nie odkładana do szuflady. W tle całego wydarzenia wybrzmiała więc nie tylko nauka o relacjach, ale też pytanie o to, jak przełożyć ją na szkolne decyzje, wychowanie i codzienną pracę z dziećmi.

Organizatorami konferencji byli prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, rektor WSA w Bielsku-Białej dr Tomasz Szankin oraz Anna Pekar, dyrektor ds. PCEN w Tarnobrzegu.

na podstawie: Urząd Miasta Stalowej Woli.