W Stalowej Woli dziękowano biskupowi Frankowskiemu za 65 lat kapłaństwa

W kościele akademickim w Stalowej Woli świętowanie miało wyjątkowo osobisty wymiar. Przy ołtarzu stanął duchowny, który od lat jest mocno związany z tym miastem, a wokół niego zebrały się osoby pamiętające zarówno jego duszpasterską pracę, jak i społeczne zaangażowanie. To był dzień wdzięczności, ale też spokojnego przypomnienia, jak długa i wymagająca bywa kapłańska droga.
- Kapłan z Kępy Rzeczyckiej wrócił do miejsca, z którym związał swoje życie
- Msza w kościele akademickim zamieniła się w długi ciąg podziękowań
- Padły słowa o sercu i wsparciu, bez którego nie da się dźwigać takiej posługi
- Po liturgii wrócił temat muzeum i pamięci
Kapłan z Kępy Rzeczyckiej wrócił do miejsca, z którym związał swoje życie
Biskup pomocniczy senior Edward Frankowski, pochodzący z Kępy Rzeczyckiej i święcony na kapłana 18 czerwca 1961 roku, od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci kojarzonych ze Stalową Wolą. Po pracy duszpasterskiej w Hyżnem i Jaśle trafił tutaj w 1967 roku, a później na stałe wpisał się w historię miasta także jako kapelan „Solidarności” w latach 1980–1992.
W 1989 roku przyjął sakrę biskupią i obrał dewizę „Christus vincit”, czyli „Chrystus zwycięża”. W niedzielę, podczas uroczystości 21 czerwca, jego jubileusz 65 lat kapłaństwa stał się okazją nie tylko do wspomnień, ale też do podkreślenia, że właśnie taka konsekwentna, długa służba buduje lokalną pamięć mocniej niż niejedno oficjalne hasło.
Msza w kościele akademickim zamieniła się w długi ciąg podziękowań
Eucharystia rozpoczęła się w samo południe w kościele akademickim parafii św. Jana Pawła II. Przewodniczył jej sam jubilat, który wygłosił również homilię. Zanim jednak wybrzmiały słowa liturgii, pojawił się czas na gratulacje, uściski dłoni i serdeczne życzenia od osób, które przyszły podziękować za lata posługi.
W uroczystości uczestniczyli prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny oraz jego zastępczyni Monika Pachacz-Świderska. Wystąpienie prezydenta miało wyraźnie osobisty ton i mocno odwoływało się do roli biskupa w historii miasta. Padały słowa o wiernej, oddanej posłudze, o bliskości z ludźmi i o tym, że ta droga była dla wielu mieszkańców ważnym punktem odniesienia.
„W imieniu mieszkańców pragniemy wyrazić dzisiaj Bogu Wszechmogącemu wielkie podziękowanie za 65 lat kapłaństwa”
W dalszej części wystąpienia padło również przypomnienie, że Frankowski od lat uchodzi za jedną z osób szczególnie zasłużonych dla Stalowej Woli, obok tych, którzy budowali jej tożsamość od podstaw. Dla wielu obecnych brzmiało to jak wyraźny znak, że jubileusz nie dotyczył wyłącznie kościelnej rocznicy, lecz także miejskiej historii zapisanej w pamięci kilku pokoleń.
Padły słowa o sercu i wsparciu, bez którego nie da się dźwigać takiej posługi
Sam jubilat odpowiedział krótko, ale bardzo po ludzku. Nie mówił językiem wielkich deklaracji. Bardziej dziękował za obecność, wsparcie i wspólnotę, która przez lata była dla niego oparciem.
„Cieszę się że mogę dzisiaj spotkać się z tymi którzy mają serce gorące […] Dziękuję bardzo bo bez Was ja bym mógł tylko usiąść i płakać.”
To właśnie ten ton najlepiej oddał charakter uroczystości. Nie była to akademia dla samego splendoru. Raczej spotkanie ludzi, którzy pamiętają, ile w tej posłudze było codziennej pracy, rozmów, towarzyszenia w trudnych chwilach i zwykłej obecności.
Po liturgii wrócił temat muzeum i pamięci
Na tym jednak dzień się nie zakończył. Po Mszy Świętej w Auli Uniwersyteckiej im. Solidarności odbył się wykład prof. dra hab. inż. Janusza Kaweckiego zatytułowany „Musimy wspólnie obronić Muzeum »Pamięć i Tożsamość«”. Sam wybór tematu pokazał, że jubileusz biskupa Frankowskiego został połączony także z rozmową o sprawach ważnych dla dziedzictwa i pamięci.
Wydarzenie przygotowała Kamila Maziarz, radna powiatu stalowowolskiego, pod patronatem starosty Janusza Zarzecznego. W organizację włączyła się również Akademia Nauczania Społecznego im. św. Jana Pawła II przy Fundacji Uniwersyteckiej w Stalowej Woli. Taki układ nie był przypadkowy – obok modlitwy pojawił się więc także namysł nad tym, jak chronić miejsca i instytucje, które porządkują lokalną pamięć.
na podstawie: Urząd Miasta.
![]()
Ostatnie Artykuły
![[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – Stal Stalowa Wola 5:0. Wysoka porażka gości w Betclic 2. lidze](/images/mecz/thumbnails/podhale-nowy-targ-stal-stalowa-wola-12092026-50.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – Stal Stalowa Wola 5:0. Wysoka porażka gości w Betclic 2. lidze

W Stalowej Woli ruszyła akcja „Podaj dalej” o badaniach profilaktycznych

Drewniana perła Stalowej Woli pokazana w nowym odcinku filmu

Fizjoterapeuci ze Stalowej Woli przypominają o sile codziennego ruchu

W kawałku drewna zapisano więcej, niż widać na pierwszy rzut oka

Buldożery, licencje i wielka HSW. Kafejka wraca do Stalowej Woli

Po festiwalu zniknęły radiotelefony i mikrofon. Jest zarzut

Musztra i policyjne stopnie. Kadeci ze Stalowej Woli ćwiczyli w Rzeszowie

Msza, przemarsz i posterunek honorowy podczas obchodów Dnia Sybiraka

Pszczelarze zjadą do Stalowej Woli. Kiermasz będzie otwarty dla wszystkich

Hutnicze pamiątki wróciły do Stalowej Woli. Najstarsza pochodzi z 1938 roku

Mieszkania mają zatrzymać młodych. Prezydent Stalowej Woli o demografii

Po wakacjach półki w Stalowej Woli kuszą nowymi historiami

Alkohol za ponad 170 złotych, potem groźby. 42-latek z zarzutami
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Zbydniów, gmina Zaleszany, powiat stalowowolski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Huta Stalowa Wola - kontakt, usługi techniczne i dane spółki
- Parafia Zwiastowania Pańskiego w Stalowej Woli - msze, kancelaria, kontakt
- Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli - kontakt, godziny przyjęć, właściwość terytorialna
- Parafia św. Floriana w Stalowej Woli - msze, kancelaria, sakramenty
- Ośrodek Kuratorski nr 1 - kontakt, godziny i zasady działania
