Stulecie doktor Anny Paszkiewicz. Jej recepta na życie ma jedno słowo

Stulecie doktor Anny Paszkiewicz. Jej recepta na życie ma jedno słowo

W Stalowej Woli odbyło się spotkanie z doktor Anną Paszkiewicz, która świętowała setne urodziny. W życiorysie jubilatki są powojenna praca lekarza, rozwój okulistyki, działalność społeczna i zaangażowanie w ważne wydarzenia najnowszej historii. Zapytana o receptę na długie i dobre życie odpowiedziała jednym słowem. Jej opowieść stała się także lekcją wierności wartościom.

  • Z nakazu pracy do pierwszego oddziału okulistyki
  • Solidarność, pomoc robotnikom i odwaga cywilna
  • Jedno słowo jako recepta na sto lat

Z nakazu pracy do pierwszego oddziału okulistyki

Anna Paszkiewicz mieszka w Stalowej Woli od ponad 71 lat. Przyjechała tutaj w 1955 roku jako młoda lekarka skierowana do pracy. Z czasem stała się jedną z osób, które współtworzyły miejscową służbę zdrowia.

Była zaangażowana w powstanie oddziału okulistyki, a następnie kierowała nim jako pierwsza i wieloletnia ordynator. Przez lata pomagała pacjentom jako ceniona specjalistka. Jej aktywność nie ograniczała się jednak do medycyny.

Doktor Paszkiewicz uczestniczyła w wielu przedsięwzięciach edukacyjnych, społecznych i katolickich. Wspierała organizacje działające na rzecz mieszkańców, angażowała się w budowę kościoła Matki Bożej Królowej Polski oraz podejmowała inicjatywy, w których – jak podkreślano podczas spotkania – najważniejszy był człowiek.

Solidarność, pomoc robotnikom i odwaga cywilna

Jubilatka działała również w środowisku opozycyjnym. Współtworzyła i rozwijała „Solidarność” pracowników służby zdrowia, a także wspierała robotników strajkujących w Hucie Stalowa Wola. Wymagało to nie tylko przekonań, lecz także osobistej odwagi i gotowości do stawania po stronie innych.

W trakcie uroczystości wspominano także jej męża, śp. Zbigniewa Paszkiewicza. Był Sybirakiem i przez wiele kadencji pełnił funkcję radnego Stalowej Woli. W działalności samorządowej zajmował się sprawami, które wpływały na kształt przestrzeni publicznej miasta.

Historia małżeństwa Anny i Zbigniewa Paszkiewiczów została przedstawiona jako przykład konsekwencji oraz przywiązania do zasad. Oboje angażowali się w sprawy społeczne w czasach, gdy taka aktywność mogła oznaczać osobiste koszty.

Jedno słowo jako recepta na sto lat

Podczas spotkania Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli, zapytał doktor Paszkiewicz o receptę na długie życie przeżyte w dobry sposób. Odpowiedź była krótka:

„Miłość”.

Jubilatka mówiła także o szczególnym znaczeniu słowa „matka”. Swoją mamę straciła, gdy miała siedem lat. To doświadczenie sprawiło, że macierzyństwo i rola matki zajmowały w jej życiu wyjątkowe miejsce.

W rozmowie pojawiły się również troska o Polskę, potrzeba zgody między ludźmi, wzajemny szacunek oraz przywiązanie do prawdy i przyzwoitości. Dla mieszkańców Stalowej Woli jubileusz doktor Paszkiewicz był więc nie tylko okazją do złożenia życzeń. Przypomniał też, jak wiele lokalnej historii tworzyły osoby pracujące, pomagające innym i angażujące się w sprawy społeczne przez całe dekady.

Lucjusz Nadbereżny przekazał jubilatce gratulacje i podziękowania za jej życiowy przykład. Życzył jej zdrowia oraz kolejnych lat przepełnionych miłością, dobrem i szacunkiem dla drugiego człowieka.

na podstawie: UM Stalowa Wola.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji