Nowy most przez San ma 1760 metrów. Zmieni ruch w regionie

Nowy most przez San ma 1760 metrów. Zmieni ruch w regionie

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na placu budowy widać już nie tylko stal i beton, ale także przyszły przebieg jednej z najważniejszych tras w okolicach Stalowej Woli. Trzeci most przez San powstaje jako część nowej drogi wojewódzkiej nr 855. Przeprawa ma przejąć część ruchu, w tym transport ciężki związany z przemysłem i strefą gospodarczą. Według założeń wykonawcy przejazd całą trasą będzie możliwy jeszcze w tym roku, jeśli pozwolą na to warunki pogodowe.

  • Trzeci most otworzy nowy kierunek dla kierowców
  • Most składa się z czterech części, a główny odcinek ma nietypową konstrukcję
  • Roboty wykończeniowe poprzedzają uruchomienie całej trasy

Trzeci most otworzy nowy kierunek dla kierowców

Budowana przeprawa będzie miała 1760 metrów. To najdłuższy most w sieci dróg wojewódzkich na Podkarpaciu i jeden z najdłuższych obiektów tego typu w Polsce. Razem z nowym oraz rozbudowanym odcinkiem drogi wojewódzkiej nr 855 stworzy trasę o długości około 4,9 kilometra.

Droga rozpoczyna się na rondzie na północ od Brandwicy. Dalej prowadzi przez okolice Brandwicy i Rzeczycy Długiej, przekracza San oraz Bukową, a następnie kończy się w Stalowej Woli, przy rondzie w rejonie galerii handlowej. W ramach inwestycji powstały także wiadukty i nasypy pozwalające poprowadzić ruch nad istniejącymi drogami.

Nowa trasa ma odciążyć dotychczasowe przeprawy, które obsługują zarówno codzienne dojazdy, jak i transport związany z przemysłem. Dla mieszkańców okolicznych gmin oznacza to dodatkowe połączenie ze Stalową Wolą, strefą gospodarczą, szkołami i usługami. Największą zmianę odczują jednak kierowcy ciężarówek, ponieważ część ruchu będzie mogła ominąć obecne ciągi komunikacyjne.

– Trzeci most na Sanie stwarza zupełnie nowe możliwości. To nowy horyzont rozwoju Stalowej Woli. Komunikacyjnie, transportowo i gospodarczo – podkreślał prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

Podczas roboczej wizyty na budowie obecni byli między innymi marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, poseł Rafał Weber, prezydent Lucjusz Nadbereżny, radna województwa Kamila Piech, wójt gminy Pysznica Łukasz Bajgierowicz, wójt gminy Radomyśl nad Sanem Jan Pyrkosz, starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny oraz dyrektor Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Piotr Miąso. O postępie robót informowali przedstawiciele wykonawcy – STRABAG i Promost Consulting.

Most składa się z czterech części, a główny odcinek ma nietypową konstrukcję

Przeprawa przez San, Bukową i rozległe międzywale została podzielona na cztery niezależne elementy:

  • estakadę południową,
  • most główny,
  • estakadę dojazdową,
  • estakadę północną.

Najbardziej charakterystyczna będzie część nurtowa. Zaprojektowano ją jako most wantowy z dwoma pylonami, wykonany w technologii extradosed. Łączy ona rozwiązania stosowane przy mostach podwieszanych oraz sprężonych konstrukcjach belkowych.

Przy budowie płyty pomostu zastosowano system MSS, czyli ruchome rusztowanie. Po wykonaniu kolejnego fragmentu konstrukcji rusztowanie jest przesuwane do następnego przęsła. Takie rozwiązanie pozwala prowadzić prace etapami bez budowania osobnego rusztowania na całej długości przeprawy.

Najwięcej problemów technicznych wiązała część przebiegająca nad głównym nurtem rzeki. Wykonawca musiał przygotować między innymi tymczasowe podpory w wodzie. Utrudnieniem był niski poziom Sanu związany z suszą hydrologiczną.

– Sam most, czyli część nurtowa, była najtrudniejsza. Wykonywana jest w rzadkiej w Polsce technologii extradosed, a zastosowany szalunek MSS przechodzi z przęsła na przęsło – mówił Michał Bracha, dyrektor techniczny kontraktu.

Dalsza część jego wypowiedzi dotyczyła wyzwań związanych z podporami tymczasowymi i warunkami wodnymi. Jak zaznaczył, za prostym z pozoru połączeniem dwóch brzegów kryje się jeden z najbardziej zaawansowanych inżynieryjnie projektów drogowych realizowanych obecnie w regionie.

Roboty wykończeniowe poprzedzają uruchomienie całej trasy

Na inwestycji prowadzone są już prace wykończeniowe. Wykonawca układa kolejne warstwy nawierzchni, wykonuje izolację konstrukcji oraz warstwę ścieralną na trasie. Po zakończeniu robót kierowcy otrzymają nie tylko nową przeprawę, ale cały korytarz komunikacyjny z bezkolizyjnymi przejazdami nad istniejącymi drogami.

Marszałek Władysław Ortyl wskazywał, że początkowo jednym z najważniejszych argumentów za budową mostu był rozwój przemysłu i strefy ekonomicznej. Obecnie inwestycja ma także znaczenie dla bezpieczeństwa oraz sprawnego przemieszczania ludzi, sprzętu i towarów w regionie.

– Obronność i bezpieczeństwo to obecnie nie tylko nośne hasła, ale przede wszystkim konieczność, która wymaga od nas działań wyprzedzających. To właśnie dlatego most należy postrzegać nie tylko jako inwestycję transportową – zaznaczył marszałek Władysław Ortyl.

Całkowity koszt przedsięwzięcia wynosi blisko 400 mln zł. Około 302 mln zł stanowi dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, a ponad 95 mln zł pochodzi z budżetu województwa podkarpackiego. Inwestycja jest realizowana w ramach programu „Mosty dla Regionów”, którego jednym z autorów był Rafał Weber, wcześniej wiceminister infrastruktury.

Nowa przeprawa ma służyć samochodom osobowym, ciężarówkom, rowerzystom i pieszym. Nie zmieni biegu Sanu, ale ograniczy znaczenie rzeki jako przeszkody komunikacyjnej między Stalową Wolą a gminami po drugiej stronie. Dla kierowców najważniejsza będzie nie sama długość mostu, lecz możliwość wyboru nowej trasy i rozłożenia ruchu na dodatkowy kierunek.

na podstawie: Urząd Miasta Stalowej Woli.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji