Nowe schronisko Psia Przystań – przyjazne, energooszczędne miejsce, które ma być tylko przystankiem

3 min czytania
Nowe schronisko Psia Przystań – przyjazne, energooszczędne miejsce, które ma być tylko przystankiem

W sercu Stalowej Woli otwarto obiekt, który ma leczyć rany nie tylko ciał, lecz i zaufania porzuconych zwierząt. Na inauguracji było cicho od wzruszeń i głośno od wspomnień — wolontariusze, samorządowcy i młodzież podkreślali, że budynek to dopiero początek drogi, a nie końcowy cel. To historia pracy społecznej, finansowego wsparcia i nadziei dla psów i kotów z miasta.

  • Psia Przystań kończy dekadę nową siedzibą i kierunkiem działań
  • Obiekt zaprojektowano z myślą o leczeniu i adaptacji zwierząt
  • Słowa, które zostają w głowie — odpowiedzialność i nadzieja
  • Co to oznacza dla mieszkańców i jak można pomóc

Psia Przystań kończy dekadę nową siedzibą i kierunkiem działań

Uroczyste otwarcie zbiegło się z jubileuszem 10‑lecia działalności Stowarzyszenia Psia Przystań, które przez lata ratowało zwierzęta pozostawione bez opieki. Podczas przemówień przypomniano początki, trud i zaangażowanie wolontariuszy oraz znaczenie współpracy z samorządem. Poseł Rafał Weber scharakteryzował to miejsce jako kontrast dwóch postaw — tych, które krzywdzą zwierzęta, i tych, które je chronią:

“To miejsce jest zderzeniem dwóch ludzkich światów. Jeden to świat nieodpowiedzialności, porzucania i krzywdy wobec zwierząt. Drugi to świat odpowiedzialności, miłości i szacunku…”
Rafał Weber

Prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny podkreślił, że powstanie schroniska to efekt wieloletniej pracy społeczników i że samorząd wsparł inicjatywę, przekuwając marzenia w budynek gotowy do pracy.

Obiekt zaprojektowano z myślą o leczeniu i adaptacji zwierząt

Nowy kompleks ma zapewnić zwierzętom bezpieczniejsze warunki i ułatwić pracę opiekunom oraz weterynarzom. W skrócie najważniejsze elementy infrastruktury to:

  • 28 kojców dla psów,
  • przestrzeń dla kotów z kontenerami dla mruczków,
  • budynek z 21 pomieszczeniami funkcjonalnymi, w tym:
    • gabinet weterynaryjny,
    • izolatka dla zwierząt chorych,
    • pomieszczenia kwarantannowe,
    • magazyny karmy i leków,
    • przygotowalnia karmy,
    • pomieszczenia socjalne dla pracowników i wolontariuszy,
  • wybiegi, drogi dojazdowe, oświetlenie i solidne ogrodzenia,
  • rozwiązania energooszczędne w zabudowie.

Koszt inwestycji przekroczył 3,3 mln zł. Z tej kwoty 2 mln zł pochodziły z Rządowego Funduszu Polski Ład – Programu Inwestycji Strategicznych, a pozostałą część sfinansowano z budżetu miasta. Zarządzanie obiektem powierzono Stowarzyszeniu Psia Przystań, które wygrało konkurs na prowadzenie schroniska.

Słowa, które zostają w głowie — odpowiedzialność i nadzieja

Podczas wydarzenia wielokrotnie wracał ten sam motyw — schronisko nie powinno stać się miejscem stałego pobytu. Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Grobel‑Proszowska zwróciła uwagę na potrzebę edukacji, kastracji i odpowiedzialnego podejścia do zwierząt:

“Osobiście życzyłabym sobie, żeby to miejsce nie było wypełnione po brzegi. Potrzebna jest ogromna praca edukacyjna…”
Joanna Grobel‑Proszowska

Starosta Janusz Zarzeczny odniósł się do kwestii wrażliwości jako cechy definiującej dobrego człowieka, a prezeska stowarzyszenia Anna Szwed przypomniała, że praca z trafiającymi tu zwierzętami bywa długotrwała i wymaga cierpliwości:

“Jesteśmy, byliśmy i zawsze będziemy sanatorium. Tutaj leczymy złamane zwierzęce serca.”
Anna Szwed

W podziękowaniach pojawiło się też nazwisko lek. wet. Janusz Sudoł, do którego prezeska skierowała słowa uznania za wkład w powstanie i funkcjonowanie placówki.

Młodzieżowy głos miasta zarysowała przewodnicząca Maja Pogorzelec, która opowiedziała o akcji walentynkowej w szkołach — zbiórce karmy, akcesoriów i środków finansowych przekazanych schronisku oraz powiązanych inicjatywach wśród uczniów.

Akcent na empatię i edukację przewijał się przez całe wydarzenie — to nie tylko otwarcie budynku, lecz wezwanie do zmiany postaw wobec zwierząt.

Co to oznacza dla mieszkańców i jak można pomóc

Nowe schronisko będzie przyjmować tylko psy i koty z terenu Stalowej Woli i ma funkcjonować pod opieką Stowarzyszenia Psia Przystań. Dla mieszkańców to szansa na realne wsparcie i konkretne działania:

  • adopcja zwierząt, które potrzebują domu;
  • wolontariat — pomoc w codziennej opiece i socjalizacji zwierząt;
  • wsparcie rzeczowe — karma, środki higieniczne, koce;
  • udział w lokalnych akcjach edukacyjnych oraz promowanie kastracji jako sposobu zapobiegania bezdomności.

Inwestycja stawia też pytania praktyczne o dostępność usług weterynaryjnych, długoterminowe finansowanie opieki i kontynuację działań edukacyjnych w szkołach. Dla miasta to natomiast dowód, że współpraca samorządu z zaangażowanymi mieszkańcami potrafi przynieść namacalne efekty — nie tylko w betonowej formie nowego obiektu, lecz w codziennej pracy nad tym, by zwierzęta znalazły trwałe, kochające domy.

na podstawie: UM Stalowa Wola.

Autor: krystian