Nowe schronisko Psia Przystań – przyjazne, energooszczędne miejsce, które ma być tylko przystankiem

W sercu Stalowej Woli otwarto obiekt, który ma leczyć rany nie tylko ciał, lecz i zaufania porzuconych zwierząt. Na inauguracji było cicho od wzruszeń i głośno od wspomnień — wolontariusze, samorządowcy i młodzież podkreślali, że budynek to dopiero początek drogi, a nie końcowy cel. To historia pracy społecznej, finansowego wsparcia i nadziei dla psów i kotów z miasta.
- Psia Przystań kończy dekadę nową siedzibą i kierunkiem działań
- Obiekt zaprojektowano z myślą o leczeniu i adaptacji zwierząt
- Słowa, które zostają w głowie — odpowiedzialność i nadzieja
- Co to oznacza dla mieszkańców i jak można pomóc
Psia Przystań kończy dekadę nową siedzibą i kierunkiem działań
Uroczyste otwarcie zbiegło się z jubileuszem 10‑lecia działalności Stowarzyszenia Psia Przystań, które przez lata ratowało zwierzęta pozostawione bez opieki. Podczas przemówień przypomniano początki, trud i zaangażowanie wolontariuszy oraz znaczenie współpracy z samorządem. Poseł Rafał Weber scharakteryzował to miejsce jako kontrast dwóch postaw — tych, które krzywdzą zwierzęta, i tych, które je chronią:
“To miejsce jest zderzeniem dwóch ludzkich światów. Jeden to świat nieodpowiedzialności, porzucania i krzywdy wobec zwierząt. Drugi to świat odpowiedzialności, miłości i szacunku…”
— Rafał Weber
Prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny podkreślił, że powstanie schroniska to efekt wieloletniej pracy społeczników i że samorząd wsparł inicjatywę, przekuwając marzenia w budynek gotowy do pracy.
Obiekt zaprojektowano z myślą o leczeniu i adaptacji zwierząt
Nowy kompleks ma zapewnić zwierzętom bezpieczniejsze warunki i ułatwić pracę opiekunom oraz weterynarzom. W skrócie najważniejsze elementy infrastruktury to:
- 28 kojców dla psów,
- przestrzeń dla kotów z kontenerami dla mruczków,
- budynek z 21 pomieszczeniami funkcjonalnymi, w tym:
- gabinet weterynaryjny,
- izolatka dla zwierząt chorych,
- pomieszczenia kwarantannowe,
- magazyny karmy i leków,
- przygotowalnia karmy,
- pomieszczenia socjalne dla pracowników i wolontariuszy,
- wybiegi, drogi dojazdowe, oświetlenie i solidne ogrodzenia,
- rozwiązania energooszczędne w zabudowie.
Koszt inwestycji przekroczył 3,3 mln zł. Z tej kwoty 2 mln zł pochodziły z Rządowego Funduszu Polski Ład – Programu Inwestycji Strategicznych, a pozostałą część sfinansowano z budżetu miasta. Zarządzanie obiektem powierzono Stowarzyszeniu Psia Przystań, które wygrało konkurs na prowadzenie schroniska.
Słowa, które zostają w głowie — odpowiedzialność i nadzieja
Podczas wydarzenia wielokrotnie wracał ten sam motyw — schronisko nie powinno stać się miejscem stałego pobytu. Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Grobel‑Proszowska zwróciła uwagę na potrzebę edukacji, kastracji i odpowiedzialnego podejścia do zwierząt:
“Osobiście życzyłabym sobie, żeby to miejsce nie było wypełnione po brzegi. Potrzebna jest ogromna praca edukacyjna…”
— Joanna Grobel‑Proszowska
Starosta Janusz Zarzeczny odniósł się do kwestii wrażliwości jako cechy definiującej dobrego człowieka, a prezeska stowarzyszenia Anna Szwed przypomniała, że praca z trafiającymi tu zwierzętami bywa długotrwała i wymaga cierpliwości:
“Jesteśmy, byliśmy i zawsze będziemy sanatorium. Tutaj leczymy złamane zwierzęce serca.”
— Anna Szwed
W podziękowaniach pojawiło się też nazwisko lek. wet. Janusz Sudoł, do którego prezeska skierowała słowa uznania za wkład w powstanie i funkcjonowanie placówki.
Młodzieżowy głos miasta zarysowała przewodnicząca Maja Pogorzelec, która opowiedziała o akcji walentynkowej w szkołach — zbiórce karmy, akcesoriów i środków finansowych przekazanych schronisku oraz powiązanych inicjatywach wśród uczniów.
Akcent na empatię i edukację przewijał się przez całe wydarzenie — to nie tylko otwarcie budynku, lecz wezwanie do zmiany postaw wobec zwierząt.
Co to oznacza dla mieszkańców i jak można pomóc
Nowe schronisko będzie przyjmować tylko psy i koty z terenu Stalowej Woli i ma funkcjonować pod opieką Stowarzyszenia Psia Przystań. Dla mieszkańców to szansa na realne wsparcie i konkretne działania:
- adopcja zwierząt, które potrzebują domu;
- wolontariat — pomoc w codziennej opiece i socjalizacji zwierząt;
- wsparcie rzeczowe — karma, środki higieniczne, koce;
- udział w lokalnych akcjach edukacyjnych oraz promowanie kastracji jako sposobu zapobiegania bezdomności.
Inwestycja stawia też pytania praktyczne o dostępność usług weterynaryjnych, długoterminowe finansowanie opieki i kontynuację działań edukacyjnych w szkołach. Dla miasta to natomiast dowód, że współpraca samorządu z zaangażowanymi mieszkańcami potrafi przynieść namacalne efekty — nie tylko w betonowej formie nowego obiektu, lecz w codziennej pracy nad tym, by zwierzęta znalazły trwałe, kochające domy.
na podstawie: UM Stalowa Wola.
Autor: krystian
