Alkohol na stadionie skończył się grzywną i dwuletnim zakazem

Alkohol na stadionie skończył się grzywną i dwuletnim zakazem

FOT. KPP w Stalowej Woli

Na piątkowym meczu Stali Stalowa Wola z Rekordem Bielsko-Biała ochrona wyłapała 42-letniego mieszkańca Stalowej Woli, który wniósł alkohol na teren imprezy masowej. Policjanci zatrzymali go od razu, a sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. Już następnego dnia zapadł wyrok - grzywna i zakaz stadionowy na dwa lata.

Do zdarzenia doszło na Podkarpackim Centrum Piłki Nożnej w Stalowej Woli, gdzie rozgrywano spotkanie piłkarskie o charakterze imprezy masowej. W trakcie działań ochrony ujawniono, że mężczyzna wszedł na obiekt sportowy z alkoholem. Policjanci zatrzymali go i postawili zarzut z art. 56 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Zgromadzony materiał dowodowy trafił do sądu wraz z wnioskiem o ukaranie w trybie przyspieszonym.

Sąd w sobotę nie zwlekał. Mężczyzna usłyszał grzywnę w wysokości 2 tysięcy złotych oraz zakaz wstępu na mecze piłkarskie z udziałem zawodników Stali Stalowa Wola na okres dwóch lat. To oznacza, że za jedno wejście z alkoholem zapłacił nie tylko pieniędzmi, ale też długim wykluczeniem z trybun.

To nie był odosobniony przypadek. Pod koniec marca podczas meczu Stali Stalowa Wola z Sandecją Nowy Sącz zatrzymano 6 osób, które również wniosły alkohol na teren obiektu sportowego i odpowiedziały przed sądem w trybie przyspieszonym.

Policja przypomina, że przepisy dotyczące imprez masowych mają zapewnić porządek i bezpieczeństwo uczestników, a ich złamanie wiąże się z konsekwencjami prawnymi.

Taki finał nie zostawia złudzeń - na stadionie za alkohol wniesiony na obiekt płaci się szybko, a dwuletni zakaz potrafi zaboleć bardziej niż sama grzywna.

na podstawie: KPP w Stalowej Woli.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Stalowej Woli). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.