Makulatura znika, a w Stalowej Woli przybywa zieleni po raz dwunasty

Na parkingu przed starostwem zrobiło się zielono, choć zjechały tam głównie worki pełne papieru. W Stalowej Woli kolejna odsłona „Drzewka za makulaturę” znów przyciągnęła od rana wielu uczestników, a ruch przy punktach zbiórki nie słabł przez wiele godzin. Zwykła makulatura zamieniała się w kupony, a potem w sadzonki, które mieszkańcy wynosili jak małe obietnice na przyszłość. W tym wydarzeniu było coś prostego i skutecznego zarazem – porządki w domu, korzyść dla środowiska i lekcja, którą dało się wziąć do ręki.
- Papier z domu, sadzonka do ręki i kolejka, która nie malała
- Edukacja przy stoiskach przyciągnęła najmłodszych i dorosłych
- Starosta mówił o akcji, która daje namacalny efekt
Papier z domu, sadzonka do ręki i kolejka, która nie malała
Podczas 12. edycji powiatowej akcji edukacyjnej papier przyjmowano w dwóch punktach – na terenie Zakładu Mechaniczno-Biologicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych oraz w Rupieciarni przy ul. 1 Sierpnia. Potem wszystko przenosiło się na parking przed Starostwem Powiatowym w Stalowej Woli, gdzie kupony wymieniano na rośliny. Prosty mechanizm przyciągnął wielu uczestników, bo dawał od razu widoczny efekt: zamiast zalegającej makulatury wracało do domu coś żywego.
W tym roku wybór sadzonek był szeroki i wyraźnie pomyślany tak, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Obok borówki amerykańskiej, jodły koreańskiej, hortensji bukietowej, azalii wielkokwiatowej i miskanta chińskiego pojawiły się też drzewa oraz krzewy przekazane przez Lasy Państwowe. Były wśród nich między innymi buk, dąb, klon, modrzew, śliwa, świerk, dzika róża, głóg i kalina. Dla jednych to materiał na ogród, dla innych na pierwszy, dobrze zapamiętany kontakt z bardziej świadomym sadzeniem zieleni.
Edukacja przy stoiskach przyciągnęła najmłodszych i dorosłych
Sporo działo się także przy stoiskach przygotowanych przez Miejski Zakład Komunalny i nadleśnictwa. Dzieci podchodziły do zadań i konkursów, ale równie chętnie zatrzymywali się dorośli, którzy chcieli odświeżyć wiedzę o segregacji odpadów i ich przetwarzaniu. To ważne, bo bez takich podstaw nawet najlepiej rozkręcona akcja ekologiczna traci część sensu – tutaj zaś wiedza szła w parze z praktyką.
Pracownicy Nadleśnictwa opowiadali o zwierzętach leśnych, roślinach, grzybach i funkcjonowaniu ekosystemów, ale szczególny nacisk kładli na to, jak poprawnie sadzić otrzymane rośliny. Taka bezpośrednia forma działania daje coś więcej niż ulotną ciekawostkę. Zostaje w pamięci na dłużej, a przy okazji pomaga uniknąć błędów, które potem kosztują czas i pieniądze w przydomowych ogródkach.
Starosta mówił o akcji, która daje namacalny efekt
„Akcja edukacyjna «Drzewko za makulaturę» utwierdza mnie w przekonaniu, że ma ona realny sens” – podkreślił starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny.
Samorządowiec zwrócił uwagę, że zainteresowanie nie słabnie, a do udziału włączają się nie tylko mieszkańcy Stalowej Woli, lecz także osoby z okolicznych gmin. W jego ocenie właśnie to pokazuje, że działania proekologiczne nie muszą pozostawać abstrakcją. Mogą być konkretne, proste i widoczne od razu: zebrany papier znika z domów, a w zamian pojawiają się sadzonki, które za jakiś czas zmienią ogród, działkę albo balkonowy zakątek.
Starosta podziękował uczestnikom oraz partnerom przedsięwzięcia. Wśród nich wskazał Lasy Państwowe i ich nadleśnictwa, które nie tylko przekazały rośliny, ale też włączyły się w część edukacyjną, a także Miejski Zakład Komunalny za odbiór makulatury i przygotowanie stoiska. Docenił również pracowników starostwa za organizację całej akcji. I właśnie w tym tkwi siła takich inicjatyw – nie w wielkich hasłach, lecz w dobrze zrobionej, powtarzalnej pracy, która zostawia po sobie wyraźny ślad.
na podstawie: Starostwo Powiatowe Stalowej Woli.
Ostatnie Artykuły

VEGA Stalowa Wola z pucharem. Siatkarki grały do ostatniej piłki

Biblioteka w Stalowej Woli szykuje tydzień odkryć dla małych i dużych

Majowy kod do Legimi znika szybko. Biblioteka rusza z pulą od 4 maja

Makulatura znika, a w Stalowej Woli przybywa zieleni po raz dwunasty

Na stadionie bez presji. Bieg Niebieskich Sznurówek poruszył Stalową Wolę

„Planeta Singli” rozgrzeje samochodowe kino. Seans wraca na Kwiatkowskiego

Alkohol na stadionie skończył się grzywną i dwuletnim zakazem

Wiedza o pożarach pod presją czasu. Młodzi walczyli o finał

Stalowowolski policjant w centrum jubileuszu - sportowa historia zrobiła wrażenie

Wieczór z Anną German w Stalowej Woli. Hołd z muzyki i pamięci

Podkarpackie owady pod lupą - książka, która zmienia spojrzenie na park

Wiosenne nowości w Multitece przyciągają małych tropicieli i młodych czytelników

Maturzyści odebrali świadectwa. Przed nimi czas decyzji w Stalowej Woli

