Wielkanocne odwiedziny, które przypomniały, komu Stalowa Wola zawdzięcza wolność

Wielkanocne odwiedziny, które przypomniały, komu Stalowa Wola zawdzięcza wolność

Przed Wielkanocą w Stalowej Woli wydarzyło się coś więcej niż zwykłe wręczanie świątecznych paczek. Do domów kombatantów zapukali ludzie, którzy przyszli nie tylko z życzeniami, ale też z pamięcią o wojennych losach miasta i kraju. W takich spotkaniach najważniejsze są nie oficjalne formułki, lecz chwila rozmowy, spojrzenie i świadomość, że bohaterowie tamtych lat wciąż są obok.

  • Spotkania, które wybrzmiały mocniej niż świąteczny gest
  • Paczka była ważna, ale jeszcze ważniejsze okazało się wsparcie pamięci

Spotkania, które wybrzmiały mocniej niż świąteczny gest

We wtorek, 31 marca, przedstawiciele 18. Pułku Saperów, władz miasta i środowisk kombatanckich odwiedzili stalowowolskich świadków II wojny światowej. To była trasa pełna historii zapisanej w życiorysach ludzi, którzy przeżyli Sybir, okupację, represje i powojenne powroty. W przedświątecznym zabieganiu takie wizyty mają szczególny ciężar – nie są dodatkiem do kalendarza, lecz realnym znakiem, że pamięć o tych losach nie została odłożona na półkę.

Delegacja spotkała się z:

  • Aliną Kopyto – Sybiraczką,
  • Ferdynandą Łokaj – osobą represjonowaną, łączniczką AK,
  • Reginą Zawadzką z Wilna, uczestniczką Operacji Ostra Brama,
  • Janiną Janik – Sybiraczką,
  • Anatolem Diaczyńskim – repatriantem.

Każde z tych nazwisk niesie osobną opowieść, ale razem tworzą obraz pokolenia, które zapłaciło za wolność najwyższą cenę. Dla miasta to przypomnienie, że wielka historia nie dzieje się wyłącznie w podręcznikach i rocznicowych przemówieniach. Ona wciąż mieszka w zwykłych mieszkaniach, przy stołach, przy których można wysłuchać relacji o wojnie, zesłaniu i powrocie do normalności.

W odwiedzinach uczestniczyli płk Adam Bieniek, dowódca 18. Pułku Saperów, mjr Ireneusz Kozubal, st. chor. sztab. Wiesław Kotlewski, Monika Pachacz-Świderska, zastępca prezydenta Stalowej Woli, Zbigniew Markut, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej obwód Nisko – Stalowa Wola, oraz Krystian Fila, prezes Stowarzyszenia Odra Niemen Oddział Podkarpacki. Obecność wojskowych i przedstawicieli organizacji społecznych nadała tym spotkaniom wyraźny wymiar wspólnotowy – od pamięci o przeszłości po konkretny szacunek okazywany dziś.

„To ogromne wyróżnienie, że możemy otaczać opieką bohaterów również z naszej okolicy i osobiście wyrazić im wdzięczność za wysiłek oraz oddanie, dzięki którym możemy cieszyć się wolnością” – powiedziała Monika Pachacz-Świderska.

Paczka była ważna, ale jeszcze ważniejsze okazało się wsparcie pamięci

Całość odbyła się w ramach projektu „Rodacy – Bohaterom Wielkanocna Paczka dla stalowowolskiego Kombatanta”. Inicjatywa została przygotowana przez Miasto Stalową Wolę oraz Stowarzyszenie Odra Niemen Oddział Podkarpacki, a wsparli ją partnerzy, którzy od lat działają przy podobnych akcjach pamięci i pomocy.

Wśród partnerów znaleźli się:

    1. Pułk Saperów z Niska,
  • ŚZŻAK obwód Nisko – Stalowa Wola,
  • Związek Sybiraków,
  • Restauracja Matryoshka.

To właśnie takie połączenie – wojska, samorządu, organizacji kombatanckich i społeczników – sprawia, że świąteczna pomoc nie ogranicza się do symbolicznego gestu. Dla osób, które pamiętają wojnę z własnego życia, sama obecność odwiedzających bywa równie cenna jak przekazane dary. W Stalowej Woli ten przedświąteczny czas zyskał więc wymiar dużo głębszy niż zwykła akcja sezonowa. Stał się przypomnieniem, że wdzięczność wobec kombatantów nie kończy się na rocznicach – ona zaczyna się od osobistej rozmowy i trwa w codziennym szacunku.

na podstawie: Urząd Miasta Stalowej Woli.