38-latek ze Stalowej Woli po zgłoszeniu o psie trafił do aresztu

38-latek ze Stalowej Woli po zgłoszeniu o psie trafił do aresztu

FOT. Policja Stalowa Wola

Ranny pies z raną na grzbiecie i szybka interwencja stalowowolskiej Policji zakończyły się aresztem dla jego właściciela. Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli dwa zwierzęta, a sprawa nabrała ciężaru po zebraniu materiału dowodowego. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zamknął podejrzanego na trzy miesiące.

W sobotę dyżurny stalowowolskiej jednostki dostał zgłoszenie o podejrzeniu znęcania się nad psem w jednym z mieszkań w Stalowej Woli. Osoba zgłaszająca przekazała, że zwierzę ma widoczne rany na ciele. Na miejscu patrol Policji zastał właściciela i dwa psy. Jeden z nich miał ranę na grzbiecie.

Mężczyzna tłumaczył, że obrażenie powstało wtedy, gdy próbował odciągnąć psa, który podczas zabawy chwycił jego partnerkę za dłoń i nie chciał puścić. Policjanci, widząc podejrzenie znęcania się nad zwierzęciem, zabezpieczyli oba psy. Ranne zwierzę trafiło do schroniska, gdzie otrzymało pomoc, a drugi pies został przekazany pod opiekę innej osoby.

We wtorek funkcjonariusze zatrzymali 38-letniego właściciela zwierząt. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Na wniosek prokuratora stalowowolski sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, jak jedno zgłoszenie potrafi w kilka godzin zmienić się w ciężki zarzut i izolację podejrzanego, a w centrum zostaje już nie jego wersja wydarzeń, tylko los rannych zwierząt.

na podstawie: Policja Stalowa Wola.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Stalowa Wola). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.