Monety, pamięć i lokalna duma - stalowowolska publikacja z ważną nagrodą

Monety, pamięć i lokalna duma - stalowowolska publikacja z ważną nagrodą

W Stalowej Woli znów zrobiło się głośno o lokalnej historii, ale tym razem za sprawą książki i ludzi, którzy potrafią z monet wydobyć opowieść o całym regionie. Muzeum Regionalne ma powód do satysfakcji, bo doceniono tu nie tylko pracę badawczą, ale też wspólne budowanie kulturowej pamięci miasta. 🪙📚

  • „SYLLOGE NUMMORUM ROSVADOVIENSIS” pokazuje, że moneta potrafi opowiadać historię
  • „Monety. Milczący świadkowie historii” dopełniły tę opowieść
  • „Gałązka Sosny” wyróżniła także ludzi, którzy pracują dla pamięci miasta

„SYLLOGE NUMMORUM ROSVADOVIENSIS” pokazuje, że moneta potrafi opowiadać historię

Jedna z najważniejszych regionalnych nagród kulturalnych - „Gałązka Sosny”, przyznawana od 27 lat osobom i inicjatywom współtworzącym tożsamość kulturalną Stalowej Woli - trafiła w tym roku do Wojciecha Krzysztofa Ogórka. W kategorii literatura wyróżniono go za twórczość i publikację, która łączy lokalny temat z uważnym spojrzeniem na przeszłość.

Szczególnie ważna dla muzealników i czytelników jest książka wydana przez Muzeum Regionalne w Stalowej Woli - „SYLLOGE NUMMORUM ROSVADOVIENSIS. Mennictwo dominialne okolic Rozwadowa na tle dziejów pieniądza”. To właśnie ona stała się jednym z powodów wyróżnienia. W praktyce oznacza to coś więcej niż samą publikację - to efekt wspólnej pracy, cierpliwych badań i fascynacji historią zapisaną w przedmiotach, które zwykle mijamy bez zastanowienia.

„Monety. Milczący świadkowie historii” dopełniły tę opowieść

Z tej samej pasji narodziła się również wystawa „Monety. Milczący świadkowie historii”. Ekspozycja pokazała około 800 numizmatów z różnych epok i kręgów kulturowych - od starożytności, przez średniowiecze i nowożytność, aż po rzadkie monety dominialne książąt Lubomirskich z Charzewic.

To był pokaz, który przypominał, że pieniądz nie służył wyłącznie do płacenia. Był też nośnikiem władzy, sztuki, obyczaju i codzienności. Właśnie w takim ujęciu lokalna historia przestaje być szkolnym hasłem, a staje się czymś namacalnym i bliskim - zwłaszcza gdy dotyczy miejsc dobrze znanych mieszkańcom.

„Gałązka Sosny” wyróżniła także ludzi, którzy pracują dla pamięci miasta

Podczas gali mocno wybrzmiał też drugi ważny wątek - kultura regionu powstaje dzięki konkretnym osobom, często działającym po cichu i konsekwentnie przez lata. Doceniono Andrzeja Tomczyka, wieloletniego współpracownika muzeum, za działalność edukacyjną i twórczą, szczególnie za „Rozwadowską Makietę Kolejową”, która w wyjątkowy sposób przywraca pamięć o kolei i historii okolicy.

Gratulacje trafiły również do wszystkich nominowanych i nagrodzonych: Mirosława Iskry, Oleksandry Martyshchuk, Magdaleny Sajdak, Grzegorza Józefa Męcińskiego, Adama Magdziaka, Waldemara Pawłowskiego, Małgorzaty Żureckiej i Krzysztofa Rędzia. To właśnie z takich nazwisk składa się dziś żywa opowieść o kulturze Stalowej Woli - opowieść budowana z wiedzy, pasji i lokalnej uważności.

na podstawie: Muzeum Stalowa Wola.