Pół wieku głosów i emocji. Cantus świętował jubileusz w Stalowej Woli

Pół wieku głosów i emocji. Cantus świętował jubileusz w Stalowej Woli

Wieczór w Miejskim Domu Kultury przyniósł coś więcej niż koncert. Na scenie stanął zespół, który przez pół wieku wyrósł z chóralnej próby w ważny znak rozpoznawczy Stalowej Woli. Wraz z nim przyszła pamięć dawnych występów, głosy kolejnych pokoleń i to rzadkie poczucie ciągłości, które w kulturze zdarza się tylko wtedy, gdy ktoś pracuje cierpliwie przez lata. Tego dnia Cantus nie tylko świętował jubileusz – przypomniał, jak mocno muzyka potrafi wrosnąć w miejską historię.

  • Na scenie spotkały się głosy kilku pokoleń
  • Od zakładowego domu kultury do scen w Europie
  • Z Cantusa wyrósł cały muzyczny świat

Na scenie spotkały się głosy kilku pokoleń

Jubileuszowa gala miała w sobie dużo z rodzinnego spotkania, choć skala wydarzenia była zdecydowanie większa. W sali pojawili się byli chórzyści, zaproszeni goście, przedstawiciele środowisk kulturalnych i mieszkańcy miasta, którzy od lat kojarzą nazwę Cantus z ambitnym śpiewem i solidnym muzycznym rzemiosłem.

Podczas wieczoru wystąpili:

  • Chór Chłopięcy „Cantus” pod dyrekcją Pawła Bazana,
  • Chór Dziecięcy „Mały Cantus” prowadzony przez Katarzynę Piserę,
  • Orkiestra Koncertowa „Victoria” pod batutą ks. Rafała Stańca,
  • Joanna Herdzik jako sopran,
  • Monika Kuca przy fortepianie.

Program nie był wyłącznie pokazem umiejętności. Występy układały się w opowieść o zespole, który przez lata wychowywał kolejne roczniki młodych muzyków, a przy okazji uczył ich cierpliwości, dyscypliny i słuchania drugiego człowieka. To właśnie ta codzienna praca, a nie pojedynczy sukces, stworzyła markę Cantusa.

W trakcie uroczystości pojawiły się także gratulacje i życzenia. Przedstawicielom chóru przekazano pamiątkowy grawerton od prezydenta miasta Lucjusza Nadbereżnego i przewodniczącej Rady Miejskiej Agaty Krzek. Okolicznościowe wyróżnienie wręczyli również zastępca prezydenta Monika Pachacz–Świderska oraz radny Mariusz Bajek.

„Chór Cantus od 50 lat współtworzy kulturalną tożsamość Stalowej Woli. To nie tylko zespół muzyczny, ale prawdziwa szkoła wrażliwości, pasji i wspólnoty” – powiedziała Monika Pachacz–Świderska.

Od zakładowego domu kultury do scen w Europie

Historia Cantusa zaczęła się w marcu 1976 roku, kiedy Stanisław Steczkowski powołał do życia Chór Chłopięco–Męski działający przy Zakładowym Domu Kultury. Był to czas, w którym lokalne inicjatywy kulturalne często budowały fundamenty większych zjawisk. W tym przypadku fundament okazał się wyjątkowo trwały.

Zespół od początku wyróżniał się wysokim poziomem artystycznym, ale też nowoczesnym podejściem do nauki muzyki. W okresie największego rozwoju skupiał około 150 uczniów szkół podstawowych i średnich. To pokazuje skalę przedsięwzięcia – nie był to tylko chór, lecz środowisko pracy z dziećmi i młodzieżą, które dawało szansę na muzyczny rozwój w uporządkowanym, ambitnym systemie.

Cantus szybko zaczął zdobywać uznanie na ogólnopolskich festiwalach, a później także poza granicami kraju. Zespół koncertował między innymi w Belgii, Francji, Holandii, Niemczech i Włoszech. Występował również przed koronowanymi głowami oraz przed papieżem Janem Pawłem II w Watykanie. Dla chóru z miasta nad Sanem była to droga niezwykła, ale konsekwentnie wypracowana – krok po kroku, repertuar po repertuarze.

W repertuarze szczególne miejsce zajmowała polska muzyka dawna, zwłaszcza renesansowa, a także utwory sakralne i klasyczne. Taki wybór nie był przypadkowy. Budował charakter zespołu i nadawał mu rozpoznawalne brzmienie, które przez lata stało się jego znakiem firmowym.

Z Cantusa wyrósł cały muzyczny świat

Jubileusz przypomniał też, że Cantus nie był jedynie jednym zespołem. Wokół niego z czasem powstał szeroki system edukacji muzycznej – od zajęć dla najmłodszych dzieci, przez chóry dziecięce, po zespoły instrumentalne. Z tej samej tradycji wyrosły kolejne formacje, w tym „Mały Cantus” i „Puellarum Cantus”, a także liczne talenty, które później szukały własnej drogi już poza pierwszym chóralnym doświadczeniem.

W tej historii ważne miejsce zajmuje również muzykująca rodzina Steczkowskich. Przez dekady współtworzyła ona artystyczny charakter zespołu i pozostawiła wyraźny ślad w polskiej kulturze muzycznej. To właśnie takie ciągłe przechodzenie pasji z pokolenia na pokolenie sprawiło, że jubileusz nie miał wyłącznie uroczystego tonu. Był także dowodem na to, że dobrze prowadzona praca artystyczna potrafi przetrwać zmiany czasu, instytucji i gustów.

Cantus pozostaje dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli muzycznej historii Stalowej Woli. Nie przez przypadek. Za tą nazwą stoi pół wieku prób, występów, wychowawczego wysiłku i scenicznych emocji, które złożyły się na opowieść o zespole mocno zakorzenionym w mieście i jego kulturze.

na podstawie: Urząd Miasta Stalowej Woli.