Kuźnia Kariery w Stalowej Woli zmieniła zasady gry dla uczniów i szukających pracy

Kuźnia Kariery w Stalowej Woli zmieniła zasady gry dla uczniów i szukających pracy

W Stalowej Woli młodzież i dorośli wchodzą na targi z innymi pytaniami, ale wychodzą z podobnym wrażeniem – że o przyszłości warto rozmawiać twarzą w twarz. Tegoroczna Kuźnia Kariery została rozłożona na dwa dni, a każdy z nich ma własny rytm i własną publiczność. Najpierw pojawiły się szkoły i edukacja, potem rynek pracy, rekrutacja i konkretne oferty. Taki układ nie jest przypadkowy, bo decyzje o zawodzie i nauce zaczynają się dużo wcześniej niż pierwszy dzień w nowej pracy.

  • Pierwszy dzień należał do uczniów, którzy już szukają swojej drogi
  • Blisko 40 wystawców pokazało, jak wygląda rynek pracy od środka
  • Drugi dzień otworzył się na tych, którzy chcą zmienić zawodowy kierunek

Pierwszy dzień należał do uczniów, którzy już szukają swojej drogi

Tegoroczna, czwarta już edycja stalowowolskiej Kuźni Kariery została podzielona na dwa wyraźne etapy. 15 kwietnia odbyły się Targi Edukacji, skierowane przede wszystkim do uczniów szkół podstawowych i średnich, a także do osób, które myślą o dalszym kształceniu. To właśnie oni mogli podejść do stoisk szkół średnich, uczelni, firm i instytucji, porozmawiać o kierunkach nauki i zobaczyć, jak wygląda kontakt z przyszłym pracodawcą jeszcze zanim pojawi się konieczność wysłania pierwszego CV.

W wydarzeniu wyraźnie wybrzmiał praktyczny wymiar takich spotkań. Młodzi słyszeli nie tylko o ofercie edukacyjnej, ale też o tym, jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, co powinno znaleźć się w dokumentach aplikacyjnych i dlaczego znaczenie ma nawet profesjonalne zdjęcie. Jak podkreślała Monika Pachacz-Świderska, zastępca prezydenta Stalowej Woli, chodzi o to, by uczniowie mogli „świadomie wybierać swoją przyszłość” i wcześniej zobaczyć, jak zmienia się rynek pracy.

Starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny zwracał z kolei uwagę, że to dobry moment, by młodzi korzystali z „edukacji prozawodowej” i rozmawiali z pracodawcami bez pośredników. W tle był ważny sygnał dla miasta – jeśli w jednym miejscu spotykają się szkoły, biznes i instytucje, łatwiej wyłapać, jakie kompetencje są dziś najbardziej potrzebne.

Blisko 40 wystawców pokazało, jak wygląda rynek pracy od środka

Organizatorzy zgromadzili blisko 40 wystawców z różnych branż działających w regionie. To właśnie ta liczba pokazuje skalę zainteresowania i sens całej inicjatywy – nie chodziło o symboliczne stoisko, ale o realną przestrzeń rozmowy między edukacją a zatrudnieniem. Uczestnicy mogli pytać o aktualne potrzeby firm, wymagania rekrutacyjne i to, jakie umiejętności zyskują dziś na wartości.

Wydarzenie przygotowano wspólnie przez Miasto Stalowa Wola, Powiat Stalowowolski, Powiatowy Urząd Pracy w Stalowej Woli, Miejską Bibliotekę Publiczną w Stalowej Woli oraz Stalowowolską Agencję Rozwoju Regionalnego. Taka koalicja instytucji pokazuje, że temat kariery nie kończy się na szkolnym wyborze profilu czy jednym ogłoszeniu o pracę. Dla mieszkańców to też sygnał, że w mieście można szukać wsparcia zarówno na starcie edukacyjnym, jak i wtedy, gdy przychodzi czas zmiany zawodu.

Drugi dzień otworzył się na tych, którzy chcą zmienić zawodowy kierunek

16 kwietnia w godzinach 10.00–13.00 zaplanowano Targi Pracy. Ten dzień skierowano do osób, które już szukają zatrudnienia albo myślą o zmianie branży czy miejsca pracy. Miejska Biblioteka Publiczna im. Melchiora Wańkowicza w Stalowej Woli stała się wtedy miejscem nie tylko prezentacji ofert, ale też rozmów o tym, jak wejść na rynek pracy z większą pewnością i lepszym przygotowaniem.

Nowa, dwudniowa formuła wydarzenia dobrze oddzieliła dwa różne etapy zawodowej drogi. Najpierw wybór szkoły, kierunku i kompetencji, potem konkretne rozmowy o pracy i rekrutacji. Dzięki temu Kuźnia Kariery nie była jedynie targami w tradycyjnym sensie, ale miejscem, w którym można było zobaczyć cały proces – od pierwszych planów po realne wymagania pracodawców.

na podstawie: UM Stalowa Wola.