[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Zagłębie Sosnowiec – Stal Stalowa Wola 0:0. Debiut Dariusza Kantora bez przełamania w Sosnowcu

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Zagłębie Sosnowiec – Stal Stalowa Wola 0:0. Debiut Dariusza Kantora bez przełamania w Sosnowcu

Stal Stalowa Wola zremisowała na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec 0:0 i z ArcelorMittal Park wraca z jednym punktem. To był debiut Dariusza Kantora na ławce Stali, a sam mecz – szczególnie dla gości z Podkarpacia – zostawił więcej niedosytu niż radości. W 30. kolejce Betclic 2. ligi spotkały się drużyny z dolnej części tabeli, więc stawka była jasna od pierwszego gwizdka.

Twarda walka od początku, a goli jak nie było, tak nie było

Już w pierwszej połowie widać było, że to będzie spotkanie na nerwach i na cierpliwość. Bramek nie oglądaliśmy, za to nie zabrakło ostrzejszych starć i napomnień. W 22. minucie żółtą kartkę obejrzał G. Janiszewski, chwilę później, w 24. minucie, upomniany został L. Furtak, a w 37. minucie do notesu sędziego trafił jeszcze A. Gryszkiewicz. To dobrze oddawało atmosferę meczu – każdy metr boiska trzeba było wywalczyć.

Do przerwy tablica wyników pokazywała 0:0 i nic nie wskazywało na to, że któraś ze stron szybko znajdzie sposób na przełamanie. Zagłębie broniło się solidnie, a Stal próbowała szukać własnego rytmu i przejąć inicjatywę. Z perspektywy kibiców ze Stalowej Woli mogło to wyglądać obiecująco, bo goście częściej byli stroną aktywniejszą, jednak konkretu pod bramką rywala zabrakło.

Debiut Kantora bez nagrody, ale Stal miała przewagę w grze

Po przerwie obraz meczu nie zmienił się na tyle, by przynieść rozstrzygnięcie. Stal nadal wyglądała na zespół bardziej zdecydowany, a trener Dariusz Kantor próbował pobudzić drużynę zmianami. Na murawie pojawili się między innymi P. Zemło, L. Hrnciar, K. Śpiączka, a później także P. Zaucha i H. Tomalski, lecz żadna z roszad nie otworzyła drogi do zwycięskiego gola.

Goście wyraźnie chcieli wyjechać z Sosnowca z kompletem punktów, ale gospodarze wytrzymali napór i skutecznie zamknęli mecz na bezbramkowym remisie. Właśnie dlatego Stal może czuć, że z przebiegu gry wycisnęła mniej, niż sugerowałby sam obraz spotkania. Z drugiej strony, w starciu dwóch ekip walczących o utrzymanie, nawet taki punkt może mieć swoją wagę.

Dla Stali Stalowa Wola to wynik, po którym pozostaje niedosyt, ale i świadomość, że zespół pod nowym trenerem potrafił narzucić swój sposób gry. Teraz przed drużyną domowe spotkanie z Sokołem Kleczew, zaplanowane na 8 maja. Jeśli w Stalowej Woli ktoś liczył na efektowny reset po zmianie na ławce, to na pełne przełamanie trzeba będzie jeszcze poczekać.

Zagłębie SosnowiecStatystykaStal Stalowa Wola
0Gole0