Letnie Inspiracje w Bojanowie. Artyści szukają tu pejzażu i własnego rytmu

Letnie Inspiracje w Bojanowie. Artyści szukają tu pejzażu i własnego rytmu

W Bojanowie sztalugi stanęły obok letniego krajobrazu, a kilkunastu twórców z różnych stron Polski zaczęło przekładać widoki na kolor i linię. VII Ogólnopolski Plener Malarski „Letnie Inspiracje” ma w sobie coś więcej niż tylko pracę przy obrazach – to spotkanie ludzi, technik i spojrzeń, które z jednej strony porządkuje warsztat, z drugiej zostawia miejsce na zaskoczenie. W tym roku do artystów dołączyli także mieszkańcy związani z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Bojanowie.

  • Bojanów zamienił się w pracownię pod otwartym niebem
  • Krajobraz, architektura i atmosfera stają się tu materiałem
  • Jesienią obrazy trafią do muzeum w Stalowej Woli

Bojanów zamienił się w pracownię pod otwartym niebem

Plener organizowany przez Powiat Stalowowolski gromadzi w tym roku kilkunastu artystów z całej Polski. Część z nich wraca tu po raz kolejny, inni dopiero poznają Bojanów i jego okolice. Wszyscy mieszkają w Ośrodku Rehabilitacyjno–Adaptacyjnym Caritas Diecezji Sandomierskiej, który stał się na kilka dni nie tylko bazą noclegową, ale też miejscem codziennych rozmów o malarstwie, technice i szukaniu dobrego ujęcia.

Wśród uczestników są:

  • Edyta Banasiak–Nawracaj ze Stalowej Woli
  • Agnieszka Chrzanowska–Małys z Gliwic
  • Krzysztof Czerwiak z Woli Rzeczyckiej
  • Maja Dąbrowska ze Stalowej Woli
  • Danuta Gaweł z Krzeszowa
  • Kazimierz Hamada z Krakowa
  • Anna Kossakowska z Warszawy
  • Jacek Kośmiński z Kazimierza Dolnego
  • Jadwiga Kukuła ze Stalowej Woli
  • Sylwia Lis–Persona z Lublina
  • Maria Wiktoria Mostek z Rzeszowa
  • Tomasz Odziejewicz z Hajnówki
  • Małgorzata Roczeń z Płocka
  • Małgorzata Wróblewska z Pionek

To zderzenie doświadczeń ma znaczenie. Jedni przyjechali z wypracowanym stylem, inni dopiero szukają własnego języka. Dla odbiorcy oznacza to jedno: na poplenerowej wystawie nie będzie jednego, powtarzalnego obrazu Bojanowa, ale kilka różnych opowieści o tym samym miejscu.

Krajobraz, architektura i atmosfera stają się tu materiałem

Inspiracją dla twórców są przede wszystkim lokalne pejzaże, architektura i klimat powiatu stalowowolskiego. Każdy z malarzy inaczej filtruje ten sam widok. Jedni wyłapują światło, inni proporcje zabudowy, jeszcze inni skupiają się na nastroju miejsca. Dzięki temu powstają prace różnorodne technicznie i formalnie, a sam plener nie kończy się na obserwacji natury, lecz przeradza się w zapis indywidualnych emocji.

W tym roku ważnym dodatkiem do programu okazały się warsztaty z techniki papieru czerpanego. Z inicjatywy Agnieszki Chrzanowskiej–Małys i Sylwii Lis–Persony odbyły się one bezpłatnie dla kilkunastu osób związanych z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Bojanowie. To ten rodzaj zajęć, który zostawia po sobie coś więcej niż wspomnienie – uczestnicy mogą dotknąć procesu tworzenia od podstaw, a nie tylko oglądać gotowy efekt na ścianie galerii.

Przy pracy artystów i uczestników warsztatów pojawiła się także Telewizja Kablowa Stella, dokumentując przebieg wydarzenia. Sam plener zyskał więc nie tylko wymiar twórczy, ale i promocyjny. Dla mieszkańców to sygnał, że sztuka nie musi być zamknięta w muzealnej sali; może wyjść bliżej ludzi, wciągnąć ich do działania i zostawić po sobie ślad w lokalnej kulturze.

Jesienią obrazy trafią do muzeum w Stalowej Woli

Efekty pracy powstałej w Bojanowie będzie można zobaczyć podczas poplenerowej wystawy. Jej wernisaż zaplanowano jesienią w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli. To właśnie tam spotkają się letnie obserwacje, malarskie eksperymenty i różne spojrzenia na ten sam fragment regionu.

Dla organizatorów i uczestników będzie to moment zamknięcia całego procesu. Dla widzów – okazja, by sprawdzić, jak Bojanów wygląda oczami artystów, którzy nie tylko obserwowali krajobraz, ale przez kilka dni żyli w jego rytmie.

na podstawie: Powiat Stalowowolski.