Pamięć i miejsca - hołd powstańcom styczniowym w regionie

W Stalowej Woli podczas uroczystości upamiętniającej powstanie styczniowe radny miasta oddał hołd tym, którzy walczyli o niepodległość. Przy pomnikach, obeliskach i grobach zabrzmiały lokalne historie o zaopatrzeniu, lasach i ludziach, którzy nie pogodzili się z utratą wolności. To krótki spacer przez miejsca pamięci i opowieść o tym, jak region pamięta tamte wydarzenia.
- W Stalowej Woli przypomniano lokalne ślady powstania
- Przy obelisku upamiętniającym powstanie styczniowe - jak wyglądał szlak i los powstańców
- Co to znaczy dziś dla miasta i odwiedzających
W Stalowej Woli przypomniano lokalne ślady powstania
W imieniu samorządu miejskiego kwiaty i znicze złożył Aleksander Kapuściński. Wskazywał na rolę regionu - sąsiedztwo granicy rosyjsko-austriackiej i rozległe kompleksy leśne sprzyjały działalności powstańczej i szlakom zaopatrzeniowym. W ramach uroczystości odwiedzono miejsca pamięci poświęcone kilku zasłużonym postaciom i ogólnemu upamiętnieniu powstańców.
“Ich odwaga i wierność Ojczyźnie stały się jednym z najważniejszych źródeł naszej wspólnej pamięci” - powiedział radny Aleksander Kapuściński, podkreślając znaczenie pamięci dla tożsamości narodowej.
Miejsca, przy których zatrzymano się tego dnia, to:
- pomnik poświęcony ks. Janowi Leszczyńskiemu,
- miejsce pamięci Ambrożego Sługockiego herbu Ślepowron – zarządcy dóbr Lubomirskich i emisariusza Rządu Narodowego,
- grób lub tablica ks. Bernarda Birkenmayera, proboszcza w Rozwadowie odpowiedzialnego za przerzut broni z Galicji,
- obelisk z napisem „Cześć poległym powstańcom 1863”.
Przy obelisku upamiętniającym powstanie styczniowe - jak wyglądał szlak i los powstańców
W tekście przypomniano, że Powstanie Styczniowe rozpoczęło się 22 stycznia 1863 r. i było największym powstaniem XIX wieku na ziemiach polskich. Region, o którym mowa, odgrywał znaczącą rolę logistyczną: przez obszar Dolnego Nadsania i korytarze rzeczne Wisły, Sanu i Tanwi przebiegały główne trasy zaopatrzeniowe z Galicji do Królestwa.
Kilka faktów historycznych zacytowanych podczas uroczystości:
- z terenów Galicji sformowano około 30 regularnych oddziałów,
- do rosyjskiej niewoli trafiło wielu Galicjan, a około 2 tysięcy zostało zesłanych na Syberię,
- w lasach Puszczy Sandomierskiej i Lasach Janowskich tworzyły się obozy i małe oddziały powstańcze,
- w rejonie Zaklikowa i okolic toczyły się zacięte walki, m.in. działania oddziału Marcina “Lelewela” Borelowskiego i bitwa pod Łążkiem w październiku 1863 r., gdzie ranny został major Edmund Ślaski (zmarł później i spoczął w Zaleszanach obok por. Tytusa Stadnickiego).
Wspomniano także lokalnych sponsorów i zwolenników powstania, m.in. właściciela dóbr Bogusława Rocha Józefa Horodyńskiego oraz rodzinę książęcą Lubomirskich z Charzewic, którzy wspierali tworzące się oddziały partyzanckie.
Region jako żywy kontekst historii - rozmowy podczas ceremonii przypominały, że pamięć o powstaniu to nie tylko daty, lecz także konkretne miejsca, cmentarze i obeliski, które scalają lokalne opowieści z narodową pamięcią.
Co to znaczy dziś dla miasta i odwiedzających
Miejsca odwiedzane podczas uroczystości są prostymi punktami na mapie, ale niosą z sobą bogatą narrację: o przerzutach broni, o leśnych obozach, o kapłanach, którzy ryzykowali wszystko. Dla mieszkańców i osób zainteresowanych historią to okazja, by spojrzeć na znane przestrzenie - lasy, cmentarze, drogi - jako świadków przeszłości. Krótkie trasy pamięci, tablice i obeliski ułatwiają zrozumienie, jak lokalne losy wpisują się w szerszy kontekst Powstania Styczniowego.
Źródłem informacji o uroczystości i przypomnianych postaciach był materiał Urzędu Miasta Stalowa Wola oraz wystąpienie radnego Aleksandra Kapuścińskiego, które przybliżyło zarówno hołd składany powstańcom, jak i lokalne wątki tamtych wydarzeń.
na podstawie: Urząd Miasta.
Autor: krystian

