Trzy sądowe zakazy zignorował - rok więzienia i dożywotni zakaz dla kierowcy

2 min czytania
Trzy sądowe zakazy zignorował - rok więzienia i dożywotni zakaz dla kierowcy

FOT. KPP w Stalowej Woli

Policjanci zatrzymali 35-latka jadącego Oplem, który korzystał z telefonu i miał nałożone trzy sądowe zakazy prowadzenia. Sprawa trafiła do sądu w trybie przyśpieszonym - wyrok zapadł tego samego tygodnia.

Policjanci ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli zatrzymali do kontroli kierowcę Opla, który podczas jazdy korzystał z telefonu. Po sprawdzeniu w policyjnym systemie wyszło na jaw, że 35-latek jest objęty trzema sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów oraz decyzją uprawnionego organu o cofnięciu uprawnień.

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnej izby zatrzymań. Sprawa została skierowana do rozpatrzenia w trybie przyśpieszonym i szybko trafiła na wokandę stalowowolskiego sądu.

Sąd - w postępowaniu przyspieszonym - wydał nieprawomocny wyrok. Mężczyzna został skazany na rok bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i zobowiązał go do zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości 10 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Takie lekceważenie zakazów skończyło się natychmiastową, surową karą - rok za kratami i prawo jazdy zabrane na zawsze.

Jak podaje Policja:

“Przypominamy, że osoba łamiąca zakaz sądowy prowadzenia pojazdów musi liczyć się z natychmiastowymi konsekwencjami. Zgodnie z treścią art. 244 kodeksu karnego - kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów podlega karze od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.”

Sprawa pokazuje szybki łańcuch działań służb - zatrzymanie przez patrol drogówki, weryfikacja w systemach i skierowanie do sądu w przyspieszonym trybie. Wyrok i dodatkowe obciążenia finansowe wynikają bezpośrednio z faktu naruszenia sądowego zakazu oraz cofnięcia uprawnień.

na podstawie: KPP w Stalowej Woli.

Autor: krystian